Świetna dyspozycja ter Stegena

Dariusz Maruszczak

17 marca 2016, 14:00

Mundo Deportivo

60 komentarzy

Marc-André ter Stegen nie poddaje się presji i wciąż skupia na sobie uwagę. Po szczerzym wywiadzie, w którym powiedział: "nie interesuje mnie, że nazywacie mnie bramkarzem przyszłości", Niemiec powrócił na boiskową scenę, prezentując znakomitą dyspozycję.

Wczoraj doskonałe odniósł do słów, które wypowiedział we wspomnianym wywiadzie. - To trener decyduje o składzie, my musimy dać najlepszą wersję siebie - powiedział ter Stegen. I tak też było, niemiecki bramkarz znów błysnął. Presja, którą sam sobie narzuca, zwiększa jego adrenalinę. Czuje się tak, jakby każdy mecz miał być ostatnim w jego karierze. I to sprawia, że daje z siebie naprawdę wszystko.

Co prawda nie mógł nic zrobić przy bramce Elneny’ego, ale w trzech innych sytuacjach w drugiej połowie zachował się znakomicie. Najpierw po strzale Alexisa Sáncheza z rzutu wolnego popisał się efektowną paradą, broniąc również z dużą pewnością siebie dobitkę Oliviera Giroud, a później zatrzymał Theo Walcotta skutecznym wyjściem z bramki.

Nie tylko ter Stegen w ostatniej chwili ratował swój zespół od straty gola. Najlepszym partnerem Niemca w tej dziedzinie pod nieobecność Gerarda Piqué był Javier Mascherano. El Jefecito wydawał się wszechobecny w defensywie, w groźnych sytuacjach blokując rywali. Najlepiej uwidoczniło się to podczas sytuacji, jaką miał Danny Welbeck przy wyniku 1:1, gdy jego strzał w ostatniej chwili został zablokowany wślizgiem przez Mascherano. Przypominało to w dużej mierze wślizg Argentyńczyka blokujący uderzenie Nicklasa Bendtnera w 2011 roku, dzięki któremu Barcelona utrzymała korzystny rezultat, awansując do ćwierćfinału na drodze do zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze