Rakitić: Mam posiniaczoną nogę, sędzia podjął słuszną decyzję

Ola

3 marca 2016, 23:46

AS

15 komentarzy

Po zakończeniu spotkania przeciwko Rayo z dziennikarzami porozmawiał strzelec pierwszej bramki Ivan Rakitić. Chorwat był pytany m.in. o sytuację, po której czerwoną kartkę otrzymał jeden z rywali.

Barça się nie zatrzymuje. Jesteś zadowolony z pracy zespołu?

Myślę, że znamy sposób gry Rayo, który jest bardzo ofensywny. Wiedzieliśmy, jakiego rodzaju mecz nas czeka. Zdobyliśmy pierwszą bramkę przy odrobinie szczęścia i potem czekaliśmy na swój moment. Zagraliśmy kompletne spotkanie i trzeba dalej tak trwać, robić swoje.

Byłeś obecny przy obu decydujących akcjach meczu. Najpierw zdobyłeś gola na 0:1, który otworzył wam to spotkanie. A potem ta czerwona kartka. Są wątpliwości, ponieważ Diego Llorente celował w piłkę, chociaż potem podniósł nogę. Jak to wyglądało z twojej strony?

Przy bramce na 0:1 byłem praktycznie na pozycji "dziewiątki". Widziałem, że dośrodkowanie jest mocne, i czekałem. Przy tej drugiej akcji przeciwnik mocno mnie zaatakował. Mam posiniaczoną nogę. Sędzia podjął taką decyzję. Atak był powyżej stopy. Arbiter nie zrobił nic złego, dla mnie wykluczenie było prawidłowe, ale trzeba to zostawić. Musimy patrzeć na to, co możemy zrobić my. Sędzia tak zadecydował i już.

W Sevilli wykonywałeś rzuty karne. Patrząc na waszą słabą serię ostatnio, podszedłbyś do następnego?

Zawsze ufamy naszym napastnikom i wiemy, że pomyłka z jedenastu metrów zawsze może się zdarzyć. Ja też nie wykorzystałem kilku karnych w swojej karierze, ale jeśli mi zaufają, będę gotowy. Jednakże sądzę, że następny na pewno wpadnie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze