Andrés Iniesta w wywiadzie dla Movistar+ przyznał, że oczywistością jest to, iż Leo Messi jest numerem jeden. Hiszpan podkreślił również rolę Luisa Enrique w FC Barcelonie.
Kapitan Barçy, który zaprezentował nową "fryzurę", podczas wygranego meczu z Sevillą (2:1), zapewnił, że liga nie jest jeszcze wygrana, że tridente to "trzej zjawiskowi piłkarze" i że obecna Barça ma dużo z Luisa Enrique.
- Przed nami to co najtrudniejsze. Odtąd każdy mecz traktujemy jak finał - powiedział na wstępie Andrés, który po chwili dodał, iż "zmęczenie (które kumuluje się w zespole) nie jest ważne. Najważniejsze jest to, by dążyć do swych celów, których realizacja zbliża się ku końcowi.
Odnośnie Leo Messiego, Neymara i Luisa Suáreza Iniesta powiedział: - ci trzej zjawiskowi piłkarze są najlepsi. Messi jest niekwestionowanym numerem jeden, nie będzie drugiego takiego w historii.
- Dla mnie moi koledzy są najlepsi, zarówno z Barcelony, jak i z kadry narodowej - dodał Andrés.
Iniesta na koniec wypowiedział się o Luisie Enrique: - dla mnie jest on trenerem, który ma bardzo duże znaczenie dla gry zespołu.
Komentarze (14)