Jak informowaliśmy Was niedawno, FC Barcelona odbyła dzisiaj rano ostatnią sesję przygotowującą do jutrzejszego meczu z Sevillą. Największą niespodzianką było pojawienie się na rozgrzewce z resztą zespołu Rafinhi.
Po upływie nieco ponad pięciu miesięcy (22 września) od operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych przednich w prawym kolanie Rafinha po raz pierwszy wziął udział w rozgrzewce ze swoimi kolegami. W styczniu Brazylijczyk rozpoczął zajęcia z piłką, które wykonywał zawsze w odosobnieniu. W tym tygodniu nadszedł jednak nowy etap w rehabilitacji pomocnika Barçy.
Rafinha wziął udział w popularnym rondo, które zawodnicy Barçy niemal zawsze wykonują na rozgrzewkę. Brazylijczyk rozpoczął w środku razem z Munirem i Sandro, starając się przechwycić krążącą piłkę. Pomimo faktu, że była to pierwsza taka aktywność młodszego z braci Alcântara od września, gracz Barçy czuł się bardzo pewnie i swobodnie.
Po kilku minutach rozgrzewki Rafinha opuścił swoich kolegów i przeniósł się na ubocze boiska, aby tam razem ze specjalistami kontynuować dalszy proces rehabilitacji. Brazylijczyk spełnia zatem założenia, o których mówił jeszcze w grudniu, gdy zapowiadał, że pragnie wrócić do biegania w styczniu, a w marcu chce już dołączyć do zespołu. Choć do pełni formy wciąż trochę brakuje, na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku, a życzenia zawodnika spełniają się.
Komentarze (20)