Messi wreszcie pokonał Petra Čecha

Dariusz Maruszczak

23 lutego 2016, 23:30

Mundo Deportivo

32 komentarze

Lionel Messi wreszcie trafił do bramki strzeżonej przez Petra Čecha. Dzięki dwóm trafieniom Argentyńczyka Barcelona pokonała Arsenal 2:0.

Po sześciu nieudanych próbach, kiedy Čech był bramkarzem Chelsea, Messiemu nareszcie udało się pokonać tego golkipera. Stało się to w 70. minucie meczu na Emirates, po świetnym kontrataku w wykonaniu tridente, wykończonym przez Leo. Čechowi wydawało się, że po podaniu od Neymara Messi natychmiast odda strzał, tymczasem najpierw przyjął on piłkę, czekając aż bramkarz rzuci się na murawę, a następnie mocnym uderzeniem trafił do siatki.

Drugi raz Messi pokonał Čecha uderzeniem z rzutu karnego. Argentyńczyk zmylił bramkarza, celując w róg przeciwny do tego, w który rzucił się golkiper gospodarzy. Leo zemścił się tym samym za niewykorzystaną jedenastkę w sezonie 2011/2012 z meczu półfinałowego przeciwko Chelsea.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dobrze że wreszcie pokonał Cecha ale jak pomysle ze zamiast Arsenalu moglibyśmy grac dziś z Juve to szczerze jest mi szkoda taki 2 final LM. Btw Juve niezly come back aczkolwiek w bawarii nie daje im wiekszych szans.

Dwa w jednym: zwycięstwo Barcy i przełamanie Messiego takie coś lubię.

Nie wiem czemu ale z tego gola Messiego byłem podobnie (a nawet chyba bardziej) uradowany jak z gola Rakiticia w finale lm

Messi ma jakieś bariery? o.O

Fajnie ich skleili na jednej fotce :D

Teraz tylko z Chelsea mecz i gol Leo :D

jakoś dziwnie ten Cech wygląda w barwach arsenalu po tylu latach ponad 10 spędzonych w chelsea odszedł do wielkiego rywala z za miedzy to jest zdrada

Mówiłem do 7 razy sztuka ;)

Messi miał dość , że nie może strzelić bramkarzowi co ma hełm na głowie , i dziś powiedział dosyć .

Guardiola po prostu wcześniej nie wiedział, że Messiemu wystarczy szepnąć do ucha abrakadabra ;p

Cech leciał, leciał, leciał i leciał, a Leo sobie tylko piłeczkę przednimi dwoma korkami przyjał ;) Coś pięknego!

konto usunięte

Musiało kiedyś do tego dojść..

Tak oto Petr Cech zakończył swoją zwycięską ścieżkę przeciwko Leo. Nasz lider nie ma sobie równych i czy się to komuś podoba czy nie długo mieć nie będzie bo jest jedyny w swoim rodzaju.
Vamos Messi!!!

Messi nie przełamał bariery, bo Messi nie ma żadnych barier.

Bo to nie Cech jest przeklęty tylko Chelsea.

Wtedy Barcelona miała po prostu ogromnego pecha, mnóstwo okazji, całkowita dominacja, 4 razy uderzała w obramowanie bramki, a Chelsea pół kontry i dwa gole.
W ogóle sądzę, że to jeden z najbardziej wstydliwych lat dla Champions League, ten zespół nie zasługiwał na nic, powinien odpaść już z Napoli, ale przez błędy sędziów stało się inaczej.

Zemsta jest słodka i przychodzi w podwójnym wymiarze :))

konto usunięte

Drzalem jak strzelal karnego... Na szczescie tym razem trafil ufff. Brawo Barca! VeB!

Komentarz usunięty

Rok temu Suarez strzelił dwie bramki, dzisiaj katem okazał się Messi :)

Dla tego człowieka nie ma chyba żadnych barier! Geniusz! #D10s

Jak to leciało? Messi nie poradziłby sobie w lidze angielskiej? Bez Xaviego i Iniesty nic nie strzeli?

dobrze że to "wreszcie" nadeszło własnie dzisiaj w tak waznym meczu :)

Messi: człowiek-rekord i człowiek-wyzwanie

Jak to się mówi kiedyś musi być ten pierwszy raz ;)