Bartomeu: Jeśli ktoś interesuje się Messim, niech o nim zapomni

Ola

21 lutego 2016, 16:04

Sport

37 komentarzy

Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu brytyjskiemu Daily Mail, w którym przyznał, że nie martwią go spekulacje na temat odejścia największych gwiazd Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu poruszył też inne kwestie związane z Barçą oraz Premier League.

Zarobki piłkarzy: „Wiemy, że Messi mógłby zarabiać więcej w innych drużynach, tak samo Neymar, Busquets, Gerard Piqué czy Luis Suárez… Na przykład Neymar, kiedy przyszedł do Barcelony, miał lepsze oferty od innych klubów. Suárez tak samo. Zdecydowali się jednak na Barçę, bo sądzę, że ten klub jest atrakcyjny dla zawodników, gdyż jesteśmy czymś więcej niż klubem".

Més que un club„Zajmujemy się wieloma innymi sprawami, chcemy być bliżej dzieci na świecie za pośrednictwem UNICEF-u, Fundacji Melindy Gates czy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Afryce oraz innych projektów dotyczących dzieci. To wszystko stwarza taką atmosferę, która sprawia, że nie jesteśmy tylko klubem piłkarskim. Jesteśmy więcej niż klubem".

Możliwe odejście największych gwiazd: „Zobaczymy, co się wydarzy. My jesteśmy spokojni, bo wiemy, że nasi zawodnicy są bardzo zadowoleni z klubu i miasta. Cieszą się sportem, swoim zawodem i tworzą świetną grupę. Dlatego mamy pewność, że piłkarze nie odejdą. To nie będzie decyzja spowodowana kwestiami finansowymi. Na przykład Messi powiedział kilka dni temu, że Barça będzie jedynym klubem europejskim, w którym będzie grał. Więc jeśli ktoś interesuje się Leo, niech zapomni. To jego słowa, a nie moje".

Tridente: „Myślę, że w historii tego klubu, a nawet w historii futbolu nigdy nie spotkaliśmy tercetu o takiej jakości, jaką prezentują Messi, Neymar i Luis Suárez. Messi jest z nami od 13. roku życia. Neymar przyszedł w 2013, a z Luisem Suárezem zmieniliśmy nieco sposób naszej gry. Nie gramy z dziewiątką, tylko z fałszywą dziewiątką, ale teraz szybko znaleźliśmy mu idealne miejsce".

Luis Suárez: „Luis Suárez to gwiazda. Dla nas jest najlepszym zawodnikiem świata na swojej pozycji. Neymar również jest błyskotliwy, to też najlepszy piłkarz. A co powiedzieć o Andrésie Inieście, Busquetsie, Piqué… Ci wszyscy zawodnicy są niesamowici na swoich pozycjach".

„Suárez idealnie akceptuje swoją rolę w drużynie. Ostatecznie w naszych piłkarzach podoba nam się to, że nie skupiają się na swoim indywidualnym sukcesie, ale patrzą na sukces drużyny, a to na pewno nie zdarza się w każdym europejskim zespole".

Zjednoczenie: „Byłem w zarządzie, kiedy trenerami byli Rijkaard, Guardiola, Vilanova, Tata Martino, a teraz Luis Enrique, i mogę zapewnić, że po raz pierwszy widzę szatnię, która tworzy jedność, gdzie jest jedna grupa. Zazwyczaj są dwie lub trzy grupki w szatni. W tym zespole jest jedna. I każdy jest szczęśliwy z powodu sukcesów indywidualnych i zespołowych".

Przedłużenie kontraktów: „Nowe umowy są w drodze. W tej chwili nie widzę, żeby którykolwiek z zawodników miał odejść w najbliższym oknie transferowym. Nie mogę ci powiedzieć, czy umowy są już dopięte, czy nie, ale jako członek zarządu mogę zapewnić, że jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi. Wiemy, co jest najlepsze dla naszego klubu. Kiedy coś zostanie zrobione, powiadomimy o tym".

City kopiuje projekt Barçy?: „Mogę tylko powiedzieć, że kiedy Pep był tutaj, pomógł w rozwoju naszego klubu, kiedy Txiki tu był, zrobił to samo. Ja przyszedłem do klubu za czasów Ferrana Soriano, kiedy Barça była w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Zarząd i Soriano pomogli zmienić tę sytuację".

„Tak więc Manchester City znajduje się w innej sytuacji, ma jednego właściciela, a nie tak jak tu, gdzie klub należy do 140 000 osób. To inne miasto i inni kibice. Soriano i Txiki wnoszą do City doświadczenie nabyte w Barcelonie".

Rola Cuyffa i Guardioli: „Johan Cuyff wprowadził do klubu sposób organizacji nowoczesnego sportu. Później przyszedł Louis van Gaal, który dał dużo zaufania młodym zawodnikom, m.in. Valdésowi, Xaviemu, Inieście czy Carlesowi Puyolowi. Następnie był Rijkaard, z którym wygraliśmy Ligę Mistrzów w Paryżu. Jeśli spojrzymy na trenerów, którzy są przykładem dla tego klubu, to są ci, którzy wygrywają. Cruyff wygrał dużo, Rijkard wygrywał, Pep również zdobył wiele. A kiedy mówię „Pep”, to mam na myśli Pepa i Tito Vilanovę, bo Tito był bardzo ważny dla Guardioli. To była fantastyczna ekipa. Pep przyszedł, znając ten klub, i odniósł wielki sukces. Barça zawsze będzie mu wdzięczna. A teraz jest Luis Enrique. Ostatecznie zespół to nie tylko trener. Drużynę tworzą zawodnicy, pracownicy klubu, kibice, personel medyczny, dyrektorzy sportowi – wszyscy".

Premier League: „Kiedy ludzie mnie pytają, kto jest naszym rywalem, zawsze mówię, że Premier League. Podział praw telewizyjnych, organizacja rozgrywek, fakt, że ciągle mają interesujące mecze, że liga jest bardzo wyrównana. Wszystko. Prawa telewizyjne są konsekwencją dobrze wykonanej pracy w ostatnich latach".

Prawa telewizyjne: „Teraz w lidze hiszpańskiej podzieliliśmy prawa telewizyjne w sposób bardziej sprawiedliwy. Traci na tym Barcelona, traci Real, tracą pewnie też niektóre inne zespoły, ale musimy myśleć długofalowo. Chcielibyśmy mieć prawa telewizyjne jak w Premier League, to by uczyniło La Ligę bardziej interesującą".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze