Luis Suárez przeżywa fantastyczny sezon w barwach Barcelony, a we wczorajszym meczu z Las Palmas znacząco przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny. Urugwajczyk jest w tej chwili samodzielnym liderem klasyfikacji Pichichi i Złotego Buta.
Luisito nie potrzebował nawet pięciu minut, by strzelić swojego 25. gola w tym sezonie ligowym. Napastnik wykorzystał dogranie z lewej strony od Jordiego Alby, wewnętrzną częścią stopy umieszczając piłkę ponad interweniującym bramkarzem. Suárez brał też udział w akcji, po której zwycięskiego gola strzelił Neymar. Obrońcy drużyny gospodarzy reklamowali pozycję spaloną barcelońskiej "dziewiątki", ale sędzia liniowy podjął inną decyzję.
To może być bardzo udany rok dla Suáreza, który w tej chwili jest już samodzielnym liderem klasyfikacji Złotego Buta. Jeszcze kilka dni temu jedna bramka dzieliła go od pierwszego Higuaína, ale po trafieniach w Gijón i Las Palmas Urugwajczyk przeskoczył Argentyńczyka. Suárez ma już 25 goli, Higuaín (Napoli) 24, Jonás (Benfica) 23, Lewandowski (Bayern) 22, a Cristiano Ronaldo (Real Madryt) 21. Walka o to trofeum będzie pasjonująca.
Nie tylko w lidze hiszpańskiej Suárez strzela jak na zawołanie. Łącznie w tym sezonie zdobył już 41 bramek – oprócz 25 w La Lidze jeszcze pięć w Lidze Mistrzów, pięć w Pucharze Króla, pięć na KMŚ i jedną w Superpucharze Europy. Poza tym jak na razie jest najlepszym strzelcem 2016 roku – w niecałe dwa miesiące zanotował 15 trafień.
Komentarze (47)