FC Barcelona - Sevilla FC w finale Pucharu Króla!

Majerr

12 lutego 2016, 10:32

Sport/Własne

35 komentarzy

Wczoraj w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Króla pomiędzy Celtą a Sevillą (2:2) Andaluzyjczycy przypieczętowali swój awans do finału tych rozgrywek, który był niemal przesądzony po tym, jak w pierwszym spotkaniu na własnym stadionie rozbili ekipę z Galicji 4:0. Tym samym w decydującym starciu tegorocznej edycji Copa del Rey (21 maja) zmierzą się ze sobą drużyny FC Barcelony i Sevilli.

Co ciekawe pierwszy raz w historii dojdzie do pojedynku pomiędzy Barçą a Sevillą w finale Pucharu Króla. Jest to o tyle zaskakujące, iż obie ekipy spotykały się ze sobą w innych finałach, jak choćby w dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii (2010) czy w Superpucharze Europy (2006 i 2015).

Jeżeli chodzi o krajowy Superpuchar, zwycięsko wyszła z niego drużyna Pepa Guardioli, która potrafiła odrobić straty z pierwszego spotkania (1:3) i na Camp Nou rozniosła Andaluzyjczyków 4:0, nie pozostawiając żadnych złudzeń, komu należy się tytuł.

Z kolei stan rywalizacji o europejski Superpuchar jest jak na razie wyrównany, ponieważ obie drużyny wygrały go po jednym razie. W 2006 roku w Monte Carlo Sevilla z Alvesem i Adriano w składzie dała początek końca ekipie Ronaldinho (3:0). Po dziewięciu latach w Tbilisi Blaugrana dokonała rewanżu za tamto spotkanie i po niezwykle emocjonującym boju ostatecznie sięgnęła po upragniony puchar, wygrywając 5:4.

Warto zaznaczyć, że do tej pory obie drużyny mierzyły się ze sobą w Copa del Rey 24 razy. Bilans tych meczów jest bardzo korzystny dla Barcelony, która wygrała szesnaście razy, pięć razy przegrała, a trzykrotnie padał remis.

Ostatnie starcie w Pucharze Króla pomiędzy Katalończykami a Andaluzyjczykami miało miejsce w 2010 roku. Wówczas broniąca tytułu Barça nie sprostała Sevilli w 1/8 finału. Po porażce na Camp Nou (1:2) w pierwszym meczu ekipa Guardioli udała się na Sánchez Pizjuán z nadziejami na dokonanie remontady. Niestety jedyne trafienie Xaviego nie pozwoliło na odwrócenie losów dwumeczu, dlatego to Sevilla zameldowała się w ćwierćfinale turnieju, który ostatecznie wygrała.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy