Luis Suárez jest dziś najlepszym napastnikiem na świecie. Jeśli już w ubiegłym roku okazał się ekskluzywnym graczem, w tym pokazuje, że jest wybitny. Jego spektakularny wynik trzydziestu pięciu goli w trzydziestu trzech meczach sprawia, że jest niekwestionowanym królem bramek. Dodatkowo, co jest jeszcze bardziej cenne, jego niezawodność w decydujących momentach gry doprowadziła do usunięcia klątwy ciążącej na klubowej "dziewiątce".
Oprócz tego, że jest najlepszym strzelcem w Europie, Luis Suárez może się pochwalić, że zdobywał do tej pory gole w największej liczbie meczów (21). To pokazuje jego regularność i niezawodność. Regularność, której brakuje jego rywalowi Cristiano Ronaldo, ponieważ Portugalczyk strzelał bramki w zaledwie połowie meczów, jakie rozegrał (14). Tym samym jest drugim najmniej efektywnym strzelcem Europy na liście piętnastu najlepszych strzelców. Ponadto Ronaldo jest bardziej niż kiedykolwiek niewidoczny w ważnych spotkaniach.
Zarówno CR7, jak i Karim Benzema towarzyszą Urugwajczykowi na liście graczy, którzy mają na koncie średnio więcej niż jedną bramkę na mecz. Z kolei Aubameyang (Dortmund) i Alex Teixeira (Szachtar) zdobyli tyle goli, ile rozegrali spotkań. W przypadku Luisa Suáreza trzeba podkreślić, że jest to zawodnik, który zagrał najwięcej minut spośród piętnastu najlepszych strzelców w Europie. Ktoś może powiedzieć, że to więcej szans na zdobycie gola. Tak, ale nie można zapomnieć, że Urugwajczyk jest jednym z kilku napastników, którzy grają przez cały sezon, prawie co trzy dni: Superpuchary, Liga, Liga Mistrzów, Klubowe Mistrzostwa Świata i Puchar Króla.
W ostatnich pięćdziesięciu dniach FC Barcelona zagrała trzynaście meczów. W tym samym czasie Real Madryt Cristiano Ronaldo i Benzemy rozegrał tylko sześć spotkań, czyli mniej niż połowę. Napoli Higuaína rozegrało osiem, a Bayern i Dortmund Lewandowskiego, Müllera i Aubameyanga - tylko cztery spotkania.
...i zawodnik Azulgrany nie wykonuje rzutów karnych
Wyniki byłego piłkarza Liverpoolu mogłyby być jeszcze lepsze, gdyby wykonywał on rzuty karne dla Barçy. Suárez zdobył tylko jednego gola z jedenastu metrów i był to jedyny karny, jaki wykonał. Tymaczesem np. Cristiano Ronaldo ma na koncie siedem bramek z rzutów karnych, to tyle co Ibrahimović (7). Dalej są Alex Teixeira (6), Jonas (5), Neymar (4), Aubameyang (3), Vardy (3), Messi (2), Chicharito (2), De Jong (2) i Müller (2).
Luisowi Suárezowi, mającemu na koncie dziewiętnaście goli, tyle samo co Cristiano Ronaldo, brakuje już tylko wyprzedzenia prowizorycznego lidera do nagrody Złotego Buta. Obecnie pierwszy jest Higuaín, który zdobył dwadzieścia trzy bramki. Jonas Gonçalves (Benfica) jest drugi i ma na koncie dwadzieścia jeden trafień, podczas gdy Ibrahimović i Aubameyang - po dwadzieścia. Trzeba pamiętać, że w rankingu Złotego Buta bierze się pod uwagę jedynie gole strzelone w lidze.
Komentarze (66)