Neymar Senior zeznał podobno sędziemu José De la Macie, że ma na stole gigantyczną ofertę z innego klubu, opiewającą na 190 mln euro (tyle wynosi klauzula odejścia zapisana w kontrakcie), ale dodał, że jego syn ma zamiar przedłużyć kontrakt z Barçą.
We wtorek ojciec Neymara i sam piłkarz zeznawali przed sądem w sprawie nieprawidłowości przy transferze zawodnika do FC Barcelony. Informację o tym, że w zeznaniach padły słowa o tej ofercie, podało Catalunya Radio i choć wolą napastnika jest pozostanie na Camp Nou, nie cichną spekulacje dotyczące tego, kto mógł zaproponować tak gigantyczne pieniądze za jego transfer.
Pierwszą i najbardziej realną opcją wydawał się Real Madryt, bo Florentino Pérez był ponoć skłonny zaoferować Neymarowi pensję na poziomie 35 mln euro brutto. Ostatnie doniesienia sugerują jednak, że oferta może pochodzić z Premier League. Według The Sun o usługi Brazylijczyka miałyby walczyć Man Utd i Man City. Kartą przetargową City ma być Pep Guardiola, bowiem Neymar powiedział, że chciałby z nim pracować.
W swoich zeznaniach Neymar Senior zaznaczył, że jego syn jest niewinny, bo nie miał nic wspólnego z zarządzaniem swoim transferem do Barçy. Kataloński Sport pisze, że mimo tak gigantycznej oferty, napastnik przedłuży kontrakt z Barceloną.
Komentarze (74)