Neville: Nie ma mowy o dymisji

Dariusz Maruszczak

4 lutego 2016, 13:25

AS

31 komentarzy

Gary Neville wyznał na pomeczowej konferencji prasowej, jak bolesna była porażka 0:7 z Barceloną. Podkreślił jednak, że nie zamierza podawać się do dymisji.

Kiepska noc

- Kiedy mówię, że dobrze spałem, to oznacza, że gramy dobry futbol. Dziś nie będę spał dobrze. Nie podobało mi się to, co widziałem. Kibice nie zasługują na takie porażki. Musimy natychmiast się poprawić.

Przygotowania do następnego meczu pod kątem wczorajszego występu

- Mam nadzieję, że na pojedynek z Betisem wyjdziemy na pierwsze 10 minut. Te trzy ostatnie dni były bardzo bolesne, jedne z najtrudniejszych podczas mojej przygody z futbolem. Kiedy oddajesz piłkę 25 metrów od własnej bramki, to musisz zostać za to ukarany. Przegraliśmy mecz już po nieco ponad 10 minutach. Zrobiliśmy tak wiele głupich błędów. Nie można sobie na nie pozwolić przeciwko takiej drużynie jak Barcelona.

Dymisja

- Nie zamierzam rezygnować.

Brak presji

- W poprzednich trzech meczach Barcelona też wygrała z nami u siebie. Za to na Mestalla potrafimy remisować i z Barçą, i z Realem Madryt.

Czeryszew

- Nikt nie śmiał się bezpośrednio z niego, tylko z wyeliminowania Realu. Przynajmniej ja tak to widzę.

Pozytywny nastrój

- Mojego pozytywnego nastawienia nie da się usunąć z życia. Po takich momentach jak ten pojawia się ból, ale pogrążanie się w nim nic nie da. W pierwszej połowie meczu czułem się bezbronny, znajdując się naprzeciwko tak fantastycznego przeciwnika. Mimo to wynik jest nie do przyjęcia. Rzeczywistość jest taka, że wątpliwości mamy w wieku 18 lat. Później rozwijamy w sobie mechanizm radzenia sobie z podobnymi sytuacjami. Mimo to musimy być silni. To, co liczy się teraz najbardziej, to pokazanie się z jak najlepszej strony w meczu z Betisem. Nasza gra od kilku tygodni stawała się coraz bardziej uporządkowana, ale teraz znów zrobiliśmy krok w tył. To była bardzo bolesna noc i ludzie związani z Valencią zasługują na więcej. Musimy więc zwyciężyć z Betisem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Hello Gary __ my kibice Blaugrany __ witamy Cie na Camp Nou __ ale nie martw sie tym , nie Ty 1wszy i nie ostatni zostales tu zmasakrowany __ a teraz czekamy na debiut jako trenera na Camp Nou Zidanea..
« Powrót do wszystkich komentarzy