Luis Suárez: Chcieliśmy, żeby Neymar zdobył bramkę i był szczęśliwy

Ola

3 lutego 2016, 23:17

AS

62 komentarze

Luis Suárez, autor czterech goli w wygranym 7:0 spotkaniu z Valencią w Pucharze Króla, po meczu wyraził radość z wysokiego zwycięstwa zespołu. Urugwajczyk przyznał też, że momentami grał pod Neymara, by jego kolega z ataku również zdobył gola.

- Myślę, że to jeden z naszych najbardziej kompletnych meczów od pierwszej minuty pod względem postawy i intensywności w grze z piłką. Zyskaliśmy dobrą przewagę przed rewanżem. Człowiek zawsze stara się zrobić wszystko, co się da, aby akcja wyszła jak najlepiej, ale dziś nam wychodziło wszystko i to jest zasługa całej drużyny.

- Mam 35 bramek? Nie stawiam sobie żadnych celów. Przychodzę zdobywać tytuły, pomagać drużynie i ważne, że zespół idzie wciąż dobrą drogą po Klubowych Mistrzostwach Świata.

- Mamy świadomość tego, kiedy gramy zły mecz. Wiedzieliśmy, że mamy takie za sobą, i chcieliśmy zmienić to oblicze naszą postawą, wysiłkiem i dobrym futbolem.

- Tak, szukaliśmy Neymara, bo nie strzelił karnego i chcieliśmy, by zdobył bramkę i był szczęśliwy. To są serie. Czasami zdobywasz gola z zamkniętymi oczami, a innym razem starasz się cały mecz i nie wychodzi, jednak Neymar bardzo się cieszy ze zwycięstwa zespołu.

- Zrozumiemy, jeśli trener w rewanżu da nam odpocząć. Osiągnęliśmy świetny wynik. To zależy od trenera, od tego, co będzie chciał zrobić.

- Czy dwumecz jest rozstrzygnięty? W futbolu nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć.

- Ponad sto bramek Barçy w tym sezonie? To zasługa całej drużyny. Gdyby było inaczej, nie byłoby nas tu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (62)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze