Neymar i jego ojciec zeznawali w Madrycie

Ola

3 lutego 2016, 17:02

El Pais

42 komentarze

Wczoraj Neymar oraz jego ojciec udali sie do Madrytu, aby złożyć zeznania w związku z oskarżeniem przez firmę DIS o nieprawidłowości przy transferze piłkarza do Barçy.

Neymar przez 1,5 godziny zeznawał na temat szczegółów swojego transferu z Santosu do Barcelony. Piłkarz stwierdził, że nie wie nic o swoich kontraktach, bo zajmuje się nimi jego ojciec. Neymar Senior potwierdził to w czasie swoich zeznań. Zawodnik Barcelony odpowiadał na pytania swojego obrońcy Jesúsa Santosa oraz prawników Barçy, która jako osoba prawna również została oskarżona.

Ojciec Neymara był bardzo zdenerwowany faktem, że on i jego syn musieli zeznawać przed sądem. - Mój syn ma dużo pracy i nie zasługujemy na to - miał powiedzieć. Stwierdził też, że Neymar jest „spokojny i szczęśliwy w Barcelonie”, klubie, w którym zawsze chciał występować. Na końcu swoich zeznań wyjawił też, że trwają prace nad przedłużeniem kontraktu, a nastąpi to po zakończeniu tej sprawy sądowej.

El Pais informuje także, iż napastnik Barçy odmówił odpowiedzi na pytania przedstawicieli prawnych spółki DIS, która posiadała 40% praw do zawodnika, gdy ten występował w Santosie i która oskarżyła zawodnika oraz oba kluby o nieprawidłowości przy transferze (podpisano 13 umów różnego typu, aby zakontraktować piłkarza).

Neymar po raz pierwszy musiał zeznawać w roli oskarżonego. Wcześniej, kiedy prowadzono śledztwo ws. przestępstw podatkowych przy jego transferze, napastnikowi nie wytoczono sprawy. Jak poinformowała Barcelona, Neymar sam opłaca swojego prawnika.

Santos, który również jest stroną oskarżoną w tej sprawie, zeznał, że podobnie jak DIS czuje się „oszukany” transferem Neymara. Fatima Bonassa, reprezentantka brazylijskiego klubu, przypomniała, że Santos złożył skargę do FIFA, ponieważ nie otrzymał odpowiedniej sumy należnej za 60% praw do piłkarza. Bonassa dodała również, że Santos miał na stole korzystniejsze oferty za Neymara, ale w związku z silnym pragnieniem piłkarza, zmuszony był sprzedać go Barcelonie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze