Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Ronnie w Barcelonie” – dziś na pierwszej stronie Mundo Deportivo „brazylijski crack, który zmienił Barcelonę”. Były piłkarz Barçy będzie głównym bohaterem gali dziennika z okazji jubileuszu 110-lecia. Sam zawodnik mówi: „jestem w domu. Nie mogę się doczekać spotkania z Messim, Iniestą i Neymarem. Tutaj zawsze traktują mnie bardzo dobrze”. W dolnej części czytamy także o goleadzie Realu w meczu z Espanyolem i porażce piłkarzy ręcznych Hiszpanii z Niemcami w finale mistrzostw Europy.

SPORT opisuje swoje „poufne” informacje, wedle których piłkarze Barcelony są w bardzo dobrych nastrojach, jeśli chodzi o zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. „Zawodnicy sądzą, że tytuł nie jest jeszcze w kieszeni, ale rozstrzygnięcie będzie miało miejsce podczas El Clásico na Camp Nou. Uważają Real Madryt za największego rywala, a największym wyzwaniem będzie wygranie Ligi Mistrzów po raz drugi z rzędu”. Tu również czytamy o „laniu”, jakie sprawił „wstydliwemu Espanyolowi” Real Madryt, oraz porażce piłkarzy ręcznych Hiszpanii.

Madrycka Marca zachwyca się wczorajszym występem Cristiano, który „zamknął usta krytykom” i zrównał się w liczbie zdobytych goli w lidze z Luisem Suárezem (19). Piłkarz wyznał po meczu, że cały zespół musiał więcej pracować, bo presezon nie był dobry. Gazeta podkreśla także udane występy Benzemy, Modricia i Jamesa. Czytamy również o powrocie Barcelony do prokuratury. Dziś w sprawie transferu Neymara zeznawać będą Sandro Rosell i Josep Maria Bartomeu, a jutro sam zawodnik. Czytamy także o „najgorszym występie” piłkarzy ręcznych na mistrzostwach Europy. Hiszpanie polegli w finale 17:24 z Niemcami.

AS również w dobrym nastroju po wczorajszym meczu Realu Madryt. Dziennik przytacza słowa Zidane’a: „Liga będzie trudna do wygrania, ale nie jest to niemożliwe”. Czytamy także o naderwanym więzadle Augusto Fernándeza z Atlético. Zawodnika Rojiblancos czeka półtora miesiąca przerwy. AS pisze również o kolejnej porażce Valencii. Tym razem Nietoperze ulegli na swoim boisku Sportingowi Gijón 0:1 i nie zaznali smaku zwycięstwa od jedenastu tygodni. Szkoleniowiec Gary Neville mówi, że nie boi się o swoją pozycję.
Komentarze (129)