Diego Simeone na konferencji prasowej był dumny z postawy swoich zawodników oraz przyznał, że droga do mistrzostwa dla Atlético się skomplikowała.
Z jakimi odczuciami wracasz z Camp Nou?
Jestem dumny z drużyny, którą mam. Jestem pod jej wrażeniem. Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo dobrze oprócz dziesięciu minut, w których Barça przycisnęła i strzeliła dwie bramki. W ósemkę w polu pokazaliśmy ten sam styl gry. W piłce wygrywa się albo przegrywa, w ten sposób mógłbym przegrywać zawsze. Carrasco zagrał bardzo dobre spotkanie, Saul również, Thomas nie bał się rywala i zrobił na boisku wiele dobrego, ale porażka jednak boli. To nie zostanie tutaj, będzie miało konsekwencje w przyszłości.
Ograniczenia, związane z wykluczeniami
Nawet w 90. minucie mieliśmy okazję, w ósemkę. Mieliśmy dziś ważną cechę - nie poddaliśmy się, walczyliśmy. Ale nie wyszło.
Rozpoczęliście z dużą intensywnością...
Aż do 25. minuty udawał nam się pressing. Carrasco grający wysoko z Griezmannem radził sobie dobrze. Pomijając ich grę, mieliśmy dobrą szybkość. Mimo to w pięć, dziesięć minut Barça stworzyła dwie okazje i strzeliła dwie bramki.
Masz coś do zarzucenia Filipe i Godínowi?
Nie, zupełnie nic.
Co się stało Augusto?
Mamy nadzieję, że nic poważnego.
Drogo kosztował was ten mecz?
Pozbieramy się w ciągu tygodnia. Będziemy pracować i z takim samym zapałem podejdziemy do spotkania u siebie z Eibarem.
Filipe zasłużył na czerwoną kartkę?
To była kwestia odczytania gry i sędzia zinterpretował to tak, a nie inaczej.
Jak wygląda sytuacja w lidze?
Barça wciąż jest bardzo silna. Ma błysk w ataku, a jej obrońcy są zdeterminowani. Barça jest na dobrej drodze. Jest trzy punkty przed nami i ma jedno zaległe spotkanie. Zostało jeszcze dużo meczów, zobaczymy. Barcelona nie myli się często.
Komentarze (49)