Drużyna Xaviego Pascuala poniosła pierwszą porażkę w Top 16 Euroligi w Palau Blaugrana.
Zwycięstwo było bardzo blisko. W meczu, w którym Barça musiała odrabiać spore już straty, napędzana przez fanów w Palau Blaugrana odrobiła trzynaście punktów różnicy w ciągu ostatnich dwunastu minut. Spotkanie z Laboral Kutxa musiało się rozstrzygnąć w dogrywce.
Wynik 38:51 na korzyść zespołu z Kraju Basków pod koniec trzeciej kwarty wydawał się nie do odrobienia dla Barçy. Wyrównane dwie pierwsze kwarty przełamała trzecia, głównie dzięki skuteczności Bourousisa. W czwartej części jednak wszystko się zmieniło. Alex Abrines wszedł z ławki i zdobył dziesięć punktów z rzędu, dając nadzieję Blaugranie. Skuteczność Abrinesa w ataku i siła w obronie Lawala pozwoliły zmniejszyć różnicę na tablicy wyników i, co najważniejsze, zwiększyć morale drużyny, która uwierzyła w zwycięstwo.
Skuteczne kontry Satoransky’ego w ostatnich trzech minutach poderwały publiczność z krzeseł, a akcja z Lawalem dała prowadzenie Barcelonie. Zwycięstwo wydawało się blisko, gdy punkty Ribasa dały trzy punkty przewagi, ale trójka Dariusa Adamsa doprowadziła do dogrywki.
W dogrywce zespół Xaviego Pascuala zapłacił wysoką cenę za wysiłek włożony w spotkanie i drużynie rywali udało się przejąć inicjatywę dzięki dobrej grze Adamsa i Bourousisa. Pau Ribas mógł jeszcze doprowadzić do drugiej dogrywki, jednak przestrzelił decydujący rzut za trzy punkty.
78 - FC Barcelona (15+14+15+26+8): Satoransky (8 p., 3/5 za dwa, 5 as., 2 prz., 3 bl.), Navarro (-), Perperoglou (10 p., 4/7 za dwa, 3 zb.), Doellman (5), Tomić (6) -pierwsza piątka- Ribas (4), Abrines (21 p., 6/7 za dwa, 5 zb., 2 as.), Lawal (6 p., 10 zb.), Vezenkov (6), Samuels (4) i Oleson (8).
81 - Laboral Kutxa (13+18+20+19+11): Adams (17), Causeur (8), Hanga (3), Shengelia (11), Diop (2) -pierwsza piątka- James (2), Bourousis (24), Blazić (10), Tillie (4) i Bertans (-).
Komentarze (2)