Wczorajsze zwycięstwa Sevilli oraz Valencii sprawiły, że poznaliśmy wszystkich uczestników meczów półfinałowych tegorocznej edycji Pucharu Króla. Oprócz wyżej wymienionych zespołów FC Barcelona może zagrać jeszcze z Celtą Vigo, która sensacyjnie wyeliminowała Atlético Madryt.
Dzisiaj o 12:30 rozpocznie się losowanie par półfinałowych Pucharu Króla. Do przedostatniego etapu turnieju przepustkę wywalczyły FC Barcelona, Sevilla, Valencia oraz Celta Vigo. Pierwsze spotkania zostaną rozegrane 3 i 4 lutego, zaś rewanże - tydzień później, 10 i 11 lutego. Wielki finał, który najprawdopodobniej odbędzie się na Vicente Calderón, został zaplanowany na 21 maja.
Poniżej dokonajmy krótkiego przeglądu ścieżki potencjalnych rywali Barçy w półfinale tegorocznej edycji Pucharu Króla.
Celta Vigo
Na początek galicyjski klub w 1/16 finału zmierzył się z Almeríą, którą odprawił bez większych kłopotów (3:1 i 1:0). W kolejnej rundzie Celta zmiażdżyła „pogromców” wielkiego Realu – Cadiz. Nolito i spółka pewnie zwyciężali 3:0 i 2:0. Z kolei w ćwierćfinale Celta sprawiła niemałą niespodziankę i po bezbramkowym remisie na własnym stadionie w rewanżu na Vicente Calderón pokonała Atlético 3:2, dzięki czemu zameldowała się w półfinałach Pucharu Króla.
Warto powiedzieć, że w przypadku wylosowania Celty kataloński zespół zagra kolejny maraton spotkań z tą samą drużyną (wcześniej takie przypadki miały miejsce z Espanyolem i Athletikiem), ponieważ na 13 lutego zaplanowany jest ligowy rewanż na Camp Nou. W pierwszym meczu ekipa z Galicji sprawiła spory łomot podopiecznym Enrique, wygrywając aż 4:1. Nie ulega zatem wątpliwości, że dwumecz z Celtą będzie niezwykle wymagający.
Sevilla
Grająca nieco poniżej oczekiwań w tym sezonie ligowym Sevilla doskonale radzi sobie w Pucharze Króla, o czym świadczy jej imponujący bilans bramkowy 16:0. Ekipa z Andaluzji najpierw gładko rozprawiła się z Logrońes (3:0 i 2:0), następnie nie dała szans rywalowi zza miedzy Betisowi (2:0 i 4:0), a na koniec pokonała skromniutki Mirandés (2:0 i 3:0).
W trwającym sezonie Barça dwukrotnie mierzyła się z drużyną z Andaluzji. Najpierw w meczu o Superpuchar Europy lepsi okazali się Katalończycy (5:4), zaś w spotkaniu ligowym na Sánchez Pizjuán to gospodarze byli górą (2:1). Wydaje się, że to właśnie Sevilla jest teoretycznie najbardziej wymagającym przeciwnikiem spośród wszystkich możliwych i ewentualny dwumecz przeciwko niej będzie kosztował Barçę sporo sił.
Valencia
Choć w obecnym sezonie ligowym Valencia mocno rozczarowuje i zajmuje odległą jedenastą pozycję, to w Pucharze Króla radzi już sobie znacznie lepiej, o czym świadczy awans do fazy dającej prawo do walki o wielki finał. W 1/16 finału Valencia bez problemów pokonała Brakaldo (3:1 i 2:0), później przejechała się po Granadzie (4:0 i 3:0), a na koniec męczyła się z dzielnym Las Palmas (1:1 i 1:0).
W obecnym sezonie Barça zawitała na Mestalla, gdzie w ostatnich minutach gospodarze wydarli jej zwycięstwo z rąk, a mecz zakończył się podziałem punktów (1:1). Oprócz tego Valencia potrafiła zremisować u siebie także z Realem Madryt, co było gwoździem do trumny Rafy Beníteza. Spośród wyżej wymienionej trójki to Valencia wydaje się teoretycznie najsłabszym rywalem, lecz potencjalny dwumecz z ekipą Gary'ego Neville'a z pewnością do najprzyjemniejszych należeć nie będzie.
Jesteśmy ciekawi Waszego zdania, kogo Wy chcielibyście wylosować w półfinale Pucharu Króla? Czy chcecie, aby o finał Copa del Rey Barça powalczyła z Celtą, Sevillą, a może z Valencią? Zachęcamy do udziału w głosowaniu!
Komentarze (68)