Sergio Busquets udzielił wywiadu po wczorajszym meczu na San Mamés. Hiszpan, tak jak jego koledzy, nie był zadowolony z pracy sędziego Gonzáleza Gonzáleza.
Pomocnik w momencie udzielania wypowiedzi nie ochłonął jeszcze po dezycjach sędziowskich, które jego zdaniem miały niewiele sensu: - nie rozumiemy jego kryteriów. Dawał żółtą kartkę zarówno za uderzenie kogoś łokciem, jak i za próbę rozmowy z arbitrem, jak to miało miejsce z Iniestą, który nawet nie zaprotestował.
- Nie rozumiem tych decyzji, to zaskakujące. Szanowaliśmy sędziego, a on nas nie. Być może to wina Komitetu Technicznego Arbitrów - powiedział.
Zapytany o gwizdy w kierunku Neymara oraz skargi piłkarzy Athleticu, m.in. Aduriza, Busquets stanął w obronie kolegi z drużyny i zapewnił, że "Ney szanuje wszystkich, to tylko jego styl gry".
- Osiągnęliśmy dobry rezultat, ponieważ bramka na wyjeździe zawsze jest pozytywna. Zagraliśmy dobry mecz i wierzymy, że przypieczętujemy awans na Camp Nou - powiedział Sergio, odnosząc się do wyniku spotkania.
Komentarze (17)