Gdy Barça zwycięża, najwięcej mówi się o ofensywnym tridente Messi-Suárez-Neymar. Bez wątpienia ich współpraca z przodu uczyniła Blaugranę najlepszym zespołem na świecie. Jednak między słupkami, nieco w cieniu reszty graczy, swoją robotę perfekcyjnie wykonuje Claudio Bravo, który pozostaje niepokonany już od sześciu spotkań.
Nie jest kłamstwem twierdzenie, iż zespół buduje się od tyłu. Mając za plecami tak solidnego golkipera jak Bravo, cała drużyna może być spokojniejsza o swe poczynania ofensywne. Choć rywale Azulgrany niezbyt często dochodzą do sytuacji strzeleckich, zawsze można liczyć na jego szybką i pewną reakcję. Chilijskiego portero bronią jednak również statystyki.
Te są doprawdy znakomite: Bravo nie wyciągał piłki z siatki od 12 grudnia minionego roku, gdy dwukrotnie pokonali go gracze Deportivo La Coruña. Od tamtej pory zachował on czyste konto we wszystkich spotkaniach: pięciu w lidze oraz dwóch w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Portero Barcelony jest zatem na najlepszej drodze do powtórzenia swoich osiągnięć z ubiegłego sezonu, pierwszego w klubie, w którym zdobył Trofeum Zamory ze średnią 0,51 gola straconego na mecz. Ponadto został wybrany na trzeciego najlepszego bramkarza świata, tuż za Manuelem Neuerem (Bayern) i Gianluigim Buffonem (Juventus).
W bieżących rozgrywkach Bravo jest drugi w klasyfikacji Zamory z podobną średnią: 0,53 gola straconego na mecz. Bezkonkurencyjny jak na razie jest Jan Oblak z Atlético, który w 20 spotkaniach zaledwie 8 razy wyciągał piłkę z bramki.
Jedynym momentem wątpliwości dla Chilijczyka był wrzesień, gdy podczas treningu doznał on kontuzji mięśnia płaszczkowatego i został wyłączony z gry na cztery spotkania.
Ostatnie sześć meczów z czystym kontem Claudio Bravo:
17/12/2015 FC Barcelona - Guangzhou (KMŚ) 3-0
20/12/2015 River - FC Barcelona (KMŚs) 0-3
30/12/2015 FC Barcelona - Betis (liga) 4-0
2/1/2016 Espanyol - FC Barcelona (liga) 0-0
9/1/2016 FC Barcelona - Granada 4-0 (liga)
17/1/2016 FC Barcelona - Athletic Club 6-0 (liga)
Komentarze (34)