Według źródeł zbliżonych do Luisa Suáreza, to nie Urugwajczyk czekał po zakończeniu wczorajszego meczu pucharowego na zawodników Espanyolu w tunelu do szatni i nazwał ich „odpadami”.
W protokole meczowym sędzia Juan Martínez Munuera zanotował, iż sprawcą całego zajścia był Luis Suárez, lecz już wczoraj w nocy pojawiły się głosy, które mówiły, iż Urugwajczyk nie miał z tym nic wspólnego. Niektóre media wskazują na osobę Javiera Mascherano, który po nadepnięciu Messiego przez Paua miał powiedzieć do bramkarza Espanyolu: „widzimy się w środku”.
Jutro zostaną przenalizowane zdarzenia z wczorajszych derbów Barcelony i być może nałożone będą kary. Miejmy tylko nadzieję, że na właściwe osoby. Jak donosi Sport, za takie zachowanie, jakie miało miejsce w tunelu do szatni na Camp Nou, grozi kara od jednego do trzech meczów zawieszenia.
Komentarze (85)