Wpisując na Twitterze wyrażenie „Fat Neymar” (pl. gruby Neymar – przyp. red.), otrzymamy mnóstwo wyników. Jednak nie odnoszą się do napastnika katalońskiego klubu. „Grubym Neymarem” nazywany jest nowy nabytek Barçy B Robert Gonçalves.
Nie dzieje się tak bez przyczyny. Jak poinformowało wczoraj Catalunya Radio, brazylijski zawodnik przyleciał do stolicy Katalonii z wyraźną nadwagą. Oczywiście piłkarz może się pozbyć kilogramów dzięki diecie i sportowemu trybowi życia. Bardziej poważne wydaje się to, że Barcelona podpisała umowę z zawodnikiem zanim ten przeszedł badania medyczne.
To dość niecodzienna praktyka. Każdy klub wie, że przed dokonaniem transferu trzeba zbadać piłkarza. Nigdy nie wiadomo, czy nie ma on jakiegoś poważnego urazu lub wady. Na antenie wyjawiono, że kiedy po podpisaniu kontraktu przeprowadzono badania, wykryto jakiś problem fizyczny, jednak nie jest to nic poważnego.
Mało sportową sylwetkę Roberta można z kolei próbować usprawiedliwić tym, że kilka tygodni temu zakończyły się rozgrywki w Brazylii i od tego czasu piłkarz nie miał regularnych treningów.
Komentarze (58)