Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Łukasz Lewtak

31 grudnia 2015, 08:58

71 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo zachwyca się efektownym zwycięstwem Barcelony nad Betisem. „Fiesta kompletna: utrzymanie pozycji lidera, gol Messiego w jego 500. meczu i nowy rekord 180 bramek w roku kalendarzowym. Dwa trafienia Suáreza dają mu pozycję lidera klasyfikacji Pichichi z 15 golami”.  Mundo Deportivo umieszcza na okładce także „historyczne zdjęcie pięciu pucharów z 2015 roku”. Na dole okładki przeczytamy o wygranej Sevilli z Espanyolem 2:0 oraz kontrowersyjnym zwycięstwie Realu Madryt z Realem Sociedad 3:1, do którego drogę Królewskim przetarł sędzia, dyktując dwa niesłuszne rzuty karne dla gospodarzy i nie odgwizdując zasłużonej jedenastki dla gości. Kataloński dziennik cytuje mocne słowa prezesa baskijskiego klubu Jokina Aperribaya: „przyszliście, żeby nas okraść”.

„Pięć pucharów i 180 goli” – Sport podsumowuje wczorajszy mecz Barçy z Betisem oraz cały historyczny rok w wykonaniu Blaugrany. Uwadze dziennikarzy nie umknął „kolejny prezent sędziego i gwizdy w kierunku Beníteza” podczas spotkania Realu Madryt z Realem Sociedad oraz wygrana Sevilli z Espanyolem, który popełniał za dużo błędów w obronie i miał zbyt małą siłę rażenia.

Marca pisze, że Real Madryt wygrał z Baskami dzięki Cristiano (i błędom sędziego). „CR7 ratuje kolejne szare popołudnie naznaczone jego golami i gwizdami w kierunku Beníteza”, czytamy. „Zły mecz w wykonaniu Realu, który skorzystał z prezentów: dwa niesłuszne rzuty karne dla gospodarzy i dwie nieodgwizdane jedenastki dla gości”, podkreślają dziennikarze gazety. Na okładce znalazła się również wypowiedź Aperribaya w kierunku sędziów: „złożę na was doniesienie na policję”. Marca podsumowuje także inne wczorajsze mecze Primera División: „noc rekordów z niesistniejącym rzutem karnym” w Barcelonie i „młodzież przywraca Atlético do życia” w spotkaniu z Rayo Vallecano.

„Sędzia i Cristiano ratują Beníteza” – również AS przyznaje, że González González odgwizdał dwa niesłuszne rzuty karne dla Realu, a nie widział dwóch ewidentnych jedenastek dla Basków. W przerwie meczu Jokin Aperribay powiedział do arbitrów: „to wstyd, przyszliście, żeby nas okraść. Złożę na was doniesienie na policję”. AS zauważa gwizdy w kierunku trenera i zespołu, dublet CR7 i zerwanie więzadeł krzyżowych przez Canalesa. Czytamy również o zwycięstwie Atlético z Rayo 2:0 w ostatnich minutach po bramkach Correi i Griezmanna oraz wygranej Barçy, która otworzyła wynik po niesłusznie odgwizdanym rzucie karnym.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wiedz, że coś się dzieje, jeśli AS i Marca piszą o tym że prześcieradłom pomógł sędzia.

Uwielbiam przegląd prasy sportowych hiszpańskich mediów

Dla mnie ten karny co CR strzelił to był słuszny, choc bardzo pechowy :p ale z tym że dla Sociedad powinien byc to prawda :p chociaz jednego z 2 mógł dac :D

Jak widać Real nadal na łasce sędziów, nam też się nie należał karny.

Niektórzy piszą "szacunku dla madryckich gazet za przyznanie wydrukowania meczu". Ale ich intencją na pewno nie była sprawiedliwość, tylko, jak ktoś już wcześniej wspomniał, kampania "anty-Benitez". Bo czy przypominacie sobie wzmianki w tych gazetach o soczystym nurku Ronaldo w meczu z Celtą? Albo o karnym w meczu z Szachtarem zdobytym po trafieniu przeciwnika w plecy? (Tyle że tam zadziałał Ronaldo, który zaczął drzeć japę do sędziego, że była ręka - mimo że doskonale widział, że trafił w plecy).

Ciekawe czy sędziowie będą też tak smarować w nowym roku dla Realu:D
Śmieszne jest to, ze spisku doszukują się kibice klubu, który wydrukował jeden z najgłośniejszych meczów w historii piłki (Chelsea -Barcelona). Poza tym poziom katalońskich gazet żałosny. Pozdrawiam
Madryckiego gazety wytykają błędy arbitrów na korzyść Realu Madryt i Barcelony, zaś Katalońskie wytykają tylko błędy na korzyść Królewskich, o tym że ich rekord został ustanowiony przy pomocy sędziego nie napiszą.

Hehehe

Proszę obejrzeć 0:43 - 1:00 - deja vu z dnia wczorajszego...
https://www.youtube.com/watch?v=40IwIIkbEik
wczoraj sędzia popełnił jeden błąd w Katalonii na korzyść FCB i aż trzy błędy na Bernaboooooo na korzyść Realu, przy czym karny dla Barcy miał taki wpływ na mecz jak kolor majtek pogodynki na warunki atmosferyczne...

Skąd ja wiedziałem, że na okładki powróci pan i władca Cristiano :D

Jaka hipokryzja w mundo deportivo i sporcie.

Szacun dla madryckich gazet. Może niektórzy przejrzą w końcu na oczy.
konto usunięte

I Real i Barca maja liderów, którzy są skrajnymi egoistami. Tak dobrze czytacie, obaj tacy są. Ich egoizm polega na tym, że uważają klub za swój folwark, i o tym co się na tym folwarku dzieje w dużym stopniu decydują. Maja kaprysy, są obrażalscy i nie znoszą słowa sprzeciwu. Nie obchodzi ich z definicji demokracja w zespole. Ich ego przerasta wypiętrzenia masywów górskich w Azji. Jednak sposób realizacji tego egoizmu jest zgoła odmienny. Egoista-półinteligencik rozumie ten egoizm introwertycznie to znaczy na eksponowanie roli własnej i spełnianie własnych zachcianek, które niestety dla zespołu, przypominają wszystko przyciągający magnes i czarną dziurę, która wszystko wchłania wysysając z innych jasną materię. Egoista ekstrawertyk - choć tu introwertyczny z charakteru - rozumie realizowanie swojego egoizmu poprzez podporządkowanie jemu wszystkich zawodników oraz w dużej mierze trenera i pewnie całego pionu sportowego klubu, ale jest to swoisty hołd, którego potrzebuje by wciągnąć wszystkich w swoją zabawę. Zachwycony wiernopoddańczością lokajów (z perspektywy króla tak to wygląda), wyciąga butelki najlepszego wina i rzecze, skoro okazujecie się tak lojalni to możemy wspólnie zorganizować bal, na którym bawić będą się wszyscy. Ja w tym balu chcę uczestniczyć w kolejnym roku i przy okazji wszystkim Kibicom Barcelony życzyć pomyślności i zadowolenia w Nowym Roku 2016.
konto usunięte

As na siłe próbuje dowartościować CR7 ,podkreślajac że to dzieki niemu Real zgarnąl 3 pkt .Niestety zabrakło argumentów by napisać "Powrót króla",czy coś w tym stylu .Fakty są jednak korzystne dla CR 7 w tym przypadku ,bo to jego bramki zapewniły Realowi 3 pkt ,ale sam Cristiano zagrał raczej średnio -oprócz tych goli to nie za wiele wczoraj pokazał .Jak i cały Real zresztą.Pomoc arbitrów była więc nieodzowna w tym przypadku-wszak nie można zakłócać Sylwestra Perezowi i jego "gwiazdom",oraz wszystkim madristas.
Barcelona zagrała dobry mecz ,aczkolwiek jak dla mnie momentami grała zbyt nonszalancko. Przy takiej przewadze mogła sobie na to pozwolić ,aczkolwiek wszyscy wiemy jak to się niekiedy kończyło...Ale to niestety jest nagminne w grze Blaugrany, że przy bezpiecznym prowadzeniu często lekceważy rywala i gra jest bardzo niechlujna momentami.Na szczęście Betis nie miał zbyt wielu argumentów by to wykorzystać a bramka tuż po przerwie zamknęła ten mecz.Ogólnie statystycznie same pozytywy-rekord goli pobity,wysokie zwycięstwo,liderowanie w tabeli i pomijając ową niechlujność momentami-bardzo efektowna gra,ciesząca oko kibica.
Oby nadchodzący 2016 r. był równie owocny w trofea dla Barcy jak ubiegły -a nawet lepszy -czego wszystkim użytkownikom tej strony i redakcji życzę.Do Siego 2016 roku !
konto usunięte

Jedno trzeb przyznać, Madryckie gazety napisały sprawiedliwie o błędach w meczu Realu jak i Barcelony.
A nasze gazety oczywiście napiszą o skandalu z karnymi Realu ale o naszym karnym z kapelusza - ani słowa...
Niestety ale katalońskie media coraz bardziej mnie odrzucają, ta stronniczość jest już na fanatycznym poziomie, prawie jak radio maryja.

Miażdżymy Real na każdy sposób a media i tak muszą się kompromitować zakrzywiając rzeczywistość, trochę klasy by nie zaszkodziło.

Bardzo, bardzo niedobrze. Gdyby madryckie gazety zgrabnie przemilczały te kontrowersje w meczu Realu (o naszym oczywiście też wspomnieli, ale to inna sprawa) i "w świat" poszedł głównie sam wynik spotkania, to można by było mieć większą nadzieję, że Benitez nie traci pozycji... a tak? Już nawet dziennikarze wywalają to na pierwsze strony, co pozwala podejrzewać, że rzeczywiście byłoby im w smak, gdyby Hiszpan przestał być trenerem "Królewskich". Kolejny kroczek do jego zwolnienia - szkoda. Z całym do niego szacunkiem: w Realu zupełnie mu na razie nie idzie i chyba wszyscy chcieliby, żeby taki stan trwał jak najdłużej.
konto usunięte

To był piękny rok w wykonaniu Barcy i trochę szkoda że się kończy ale mam nadzieję że przyszły rok będzie jeszcze lepszy ;) No i oczywiście szacuneczek za kolejny nowy rekord. ;D

Sedziowie robią wszystko żeby Real zdobył La Ligę, ale to Barcelona mimo ich drukarni, plagi kontuzji, bana transferowego, problemów z defensywą to Barça jest na szczycie tabeli! VeB!
konto usunięte

Ta ewidentna nadgorliwość sędziów w meczach Realu jest niewiarygodna. Jeszcze na początku sezonu ktoś tu argumentował, że czasem błędy się zdarzają i szukam spisków, ale w meczach Realu błędy są praktycznie wyłącznie w jedną stronę. Wyobraźmy sobie taką nadgorliwość w drugą stronę. Sędzia w przedostatnim meczu przymyka oko na faule Rayo graja 11 na 11 a wczoraj sędziują uczciwie. To diametralnie zmienia wyniki meczów i wpływa na sytuację w tabeli. Jesli ktoś powie, że Real jest jeszcze w grze dzieki sędziom czy myli się? Oto jak można zmiękczać rywali i sztucznie podtrzymywać rywalizację. A pamiętajmy o karniakach z zeszłego sezonu i drukarni z sezonu mistrzowskiego Mou. To realnie wpływa na tabele, kwalifikacje. Potem nawet fanboye CR7 mogą smiać się z innych kibiców i wskazywać, że ich idol ma 5 goli więcej niz Lewy czy Messi. A że z wydrukowanych karnych? 10% goli z wydrukowanych karnych to spory odsetek.

Skoro na EC sędziowie byli przekupieni to co dopiero takie kluby co kasy nie mają na walkę z oszustami.
Powinno być dwóch sędziów na boisku jeden z Hiszpanii a drugi losowo przyznany przez komputer bez podawania imienia i nazwiska zagranicy dodatkowo każda sytuacja powinna być monitorowana i możliwość kwestionowania na żywo. Sędziowie zbyt często przesądzają o wyniku spotkania

Liga hiszpańska jest zdecydowanie najlepszą ligą na świecie, lecz niestety poziom sędziowania jest niepokojąco beznadziejny

Poziom sedziowania w tym meczu jak i meczu Realu z Sociedad to jakas pomylka. Mialem okazje ogladac ostatnie mecze na wyspach i tam to wyglada zupelnie inaczej.

Coz to byl za mecz! Siedzialem i przecieralem oczy ze zdumienia. Gram kilka ladnych pare lat w fife, ale takich akcji to mi sie na amatorze nawet nie udalo zrobic! Mialem okazje z kolegami zaprawic pod sylwestra, ale dziasiaj nie ma czego zalowac:) Ogladalem tez mecz Realu i powiem smialo, ze ich pilkarze powinni sie palic ze wstydu. Tyle pieniedzy na transfery, tygodniowki.. Nasi pilkarze maja podobne sumy, ale Barca potrafi zgotowac nam niezle show chociaz.:) Panowie i Panie cieszcie sie, bo to na naszych oczach pisana jest historia. Ta Barca jest nieprawdopodobna.

Szkoda mi slabszych klubów w starciach z Realem jak im karniaki rozdają, jakby był dobry sędzia to Sociedad by wygrał

Marca i As ładnie pocisnęli. Nie ma to jak wprowadzić trochę syfu na zakończenie roku. W sumie nie dziwią mnie ostatnie słowa Beniteza o kampanii przeciwko niemu. Ja tam Benka lubię i będę solidaryzował się z nim w tych trudnych chwilach. ;)

Sędzia i Cristiano ratują Beniteza?? Tiaaa.. a sędzia ratuje Cristiano. Nie wiem jakiego oni mają farta z tymi karniszonkami. Żal. Cóż, ważne jest to, że mamy nad nimi przewagę i kolejny rekord pobity = 180 goli xD

Real ostro walczy o Puchar picziczi.