Luis Suárez: Spełniłem jedno z marzeń, jakie mi pozostawały

Ola

22 grudnia 2015, 12:21

FIFA.com

43 komentarze

Luis Suárez zaraz po meczu przeciwko River Plate i zdobyciu Klubowego Mistrzostwa Świata podzielił się z oficjalną stroną internetową FIFA swoimi wrażeniami. Zapraszamy do lektury rozmowy z urugwajskim napastnikiem.

Luisie, ile razy marzyłeś o tym jako dziecko, mieszkając w Urugwaju?
Bardzo miło się gra w takich turniejach. Wcześniej to się nazywało Puchar Interkontynentalny i miałem nadzieję w nim kiedyś zagrać, kiedy jako dziecko wstawałem o szóstej rano, by oglądać te mecze. Spełniłem jedno z marzeń, jakie mi pozostawały.

Pamiętasz Hugo de Leóna i pozostałych zawodników Nacionalu Montevideo, którzy w 1988 wygrali ten puchar?
Oczywiście, ten finał z PSV. Pamiętam wiele turniejów. Erę Olimpii, Palmerias, Boca. To rzeczy, które się pamięta, miłe chwile, jakie teraz mogę przeżywać z tej strony i chcę się nimi jak najbardziej cieszyć.

Masz obok siebie takie bestie jak Messi czy Neymar, jednak Złotą Piłkę za KMŚ zdobyłeś ty. Dlaczego?
Myślę, że duże znaczenie miało to, iż oni nie zagrali w pierwszym meczu (śmiech). To zawodnicy, którzy robią ogromną różnicę, i człowiek jest spokojny, gdy ma ich obok siebie. Nagroda nie jest tylko moja, jest całej drużyny. Rozumiem ją jako uznanie dla całego wysiłku i poświęcenia, jakie wykonał zespół, by dojść do tego miejsca. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem pomóc swoimi bramkami, ale ostatecznie najważniejsze było móc podnieść ten puchar. To mnie najbardziej uszczęśliwia.

Jak przeżyłeś finał?
Rywale grali świetnie w pierwszej połowie, do bramki Leo. Mieli też wiele sytuacji i zagrali jak typowa południowoamerykańska drużyna. Przecinali wiele podań i naciskali na nas wysoko, ale w drugiej połowie zdobyliśmy drugą i trzecią bramkę, co skomplikowało im zadanie. Przy wyniku 2:0 byliśmy spokojni, bo ciężko jest odrobić taką stratę przeciwko nam, chociaż Deportivo się to udało. Ten spokój towarzyszył nam później, gdy zdobyliśmy trzeciego gola.

Rok 2015 był niesamowity: mistrzostwo, Puchar Króla, Liga Mistrzów, teraz KMŚ… Jakie masz marzenie na nadchodzący rok?
Przede wszystkim, aby moja żona i dzieci były dalej zdrowe, bo to oni mnie najbardziej interesują na tym świecie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy