Barovero: Z wielką przyjemnością patrzy się na grę Iniesty

Kate

19 grudnia 2015, 14:00

sport.es

17 komentarzy

Będą odważni, konkurencyjni i waleczni, ale nie są punktualni. To określenie nie idzie w parze z River Plate, chociaż w żadnym wypadku nie może to przechylić szali zwycięstwa na korzyść albo przeciwko FC Barcelonie w finale Klubowych Mistrzostw Świata 2015.

Na ostatni trening poprzedzający finał drużyna przyjechała z opóźnieniem. W związku z tym spotkanie z trenerem Marcelo Gallardo i bramkarzem Marcelo Barovero opóźniło się o dwadzieścia minut.

Z tego co można było zauważyć do tej pory w Jokohamie, punktualność nie jest ich mocną stroną, ponieważ dzień wcześniej trening także rozpoczął się z opóźnieniem. Zaplanowany na godzinę siedemnastą, nie zaczął się aż do godziny osiemnastej.

Kiedy bramkarz Marcelo Barovero dotarł wreszcie na Nissan Stadium zademonstrował swoje wielkie uznanie dla Andrésa Iniesty jako wielkiej gwiazdy drużyny Azulgrany. "Ciężko jest wskazać jednego zawodnika, ponieważ to najlepsza drużyna stulecia. Messi jest gwiazdą, ponieważ wyznacza historię futbolu, ale Iniesta jest niesamowity. Z wielka przyjemnością patrzy się na jego grę".

Bramkarz podziękował także kibicom za wsparcie. "Wiele ludzi zrobiło ogromny wysiłek, aby być tutaj z nami. To spotkanie, kiedy trzeba dać z siebie wszystko. Wsparcie ludzi jest niesamowite, ponieważ możemy poczuć się jak w domu".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W meczu z Evergrande najlepszym piłkarzem został uznany Luis Suarez dzięki trzem strzelonym golom ale wg mnie MVP tamtego meczu był Andres Iniesta za kosmiczną poezję jaką nas uraczył w środku pola.

Gra Iniesty momentami ociera się o poezje . Jego zagrania są nieszablonowe i dlatego jest taki niezwykły . Mogą nam zazdrościć takiego piłkarza zresztą nie tylko Andresa ;)

Iniesta to bez wątpienia geniusz i kompletny gracz... prawie.
Gdyby Andres potrafil tak uderzac pilke jak chocby James to pewnie Ronaldo nigdy byl zlotej pilki nie dostal. Niestety od poczatku kariery Blada Twarz byl mistrzem w obijaniu slupkow oraz poprzeczek i do dnia dzisiejszego wykonczenie akcji nie jest jego mocna sstrona.
Iniesta na zawsze pozostanie moim ulubiencem nie tylko ze wzgledu na umiejtenosci ale dlatego, że w obecnych czasach ulizanych gogusiow jak Ronaldo czy hipsterow jak Alves, Andres pozostal skromnym i jak najbardziej normalnym gosciem oraz prawdziwym gentlemanem na boisku. To cechy ktore powoli wymieraja w obecnym futbolu niszczonym przez filozofie takich ludzi jak np. Mou.

Obecnie z wielką przyjemnością ogląda się gre Iniesty, powrócił do formy i ponownie każde jego dotknięcie pilki jest magiczne. Widać jak na dłoni, że obecnie przejął na boisku rolę typowego rozgrywajacego i regulujacego tempem gry i robi to nie gorzej od Generala.
konto usunięte

Messi swoją drogą, ale zabranie piłki Inieście graniczy z cudem. Nawet Szpakowski który co jak co, trochę meczy z udziałem Iniesty widział, mówiąc "no Inieście ciężko zabrać piłkę" czuć że ma przed oczyma obrazki z Euro czy mundialu z RPA gdzie nawet w obecności 3 zawodników robił co chciał. Magik bez wątpienia.

Ja uwielbiam Iniestę, jednak mimo iż "Blady" jest świetnym zawodnikiem bardziej mi się jednak podobała gra Deco i to on jest moim ulubionym rozgrywającym ever.

Ja wolę patrzeć na grę całej drużyny,ale prawdziwą poezją jest gra Leo.Dlatego jest najlepszy ;)

Trochę kontrowersyjnie można powiedzieć że Iniesta ma najlepsze prowadzenie piłki na świecie...myślę że może nawet lepsze od Messiego choć nieznacznie