Neymar wciąż ciężko pracuje aby zdążyć na potencjalny finał KMŚ, który odbędzie się w najbliższą niedzielę. Jeżeli Barçy uda się wywalczyć możliwość gry z River Plate, Brazylijczyk chce wspomóc swoja drużynę w pokonaniu Argentyńczyków.
Na wczorajszym treningu Neymar po raz pierwszy od momentu doznania kontuzji pojawił się na boisku. Brazylijczyk trenował w osobności, a na koniec zajęć zaczął nawet uderzać futbolówkę na bramkę. Odczucia na zakończenie treningu były pozytywne, a sam napastnik oczekuje, że będzie mógł wspomóc w niedzielę Barçę, jeżeli ta dzisiaj upora się z chińskim Guangzhou.
Po zajęciach Neymar zamieścił na Instagramie zdjęcie, na którym widać, jak Brazylijczyk biega po murawie. Tuż pod fotografią Ney napisał: „Wróciłem”. Wydaje się, że napastnik Barcelony zostawił już za sobą drobny uraz mięśnia przywodziciela lewej nogi, jakiego nabawił się na treningu na stadionie Bayeru Leverkusen. Motywacja cracka Barçy jest tym większa, że nie posiada on w swojej kolekcji pucharu za zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Komentarze (10)