Konferencja prasowa Gerarda Piqué i Luisa Enrique

Majerr

16 grudnia 2015, 12:11

Mundo Deportivo/AS

40 komentarzy

Gerard Piqué i Luis Enrique pojawili się na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej, na której odpowiadali na pytania związane głównie z Klubowymi Mistrzostwami Świata, w których swój udział rozpocznie jutro FC Barcelona.

Gerard Piqué

Arbeloa: Nie mam nic więcej do powiedzenia o Arbeloi. Powiedziałem, że to znajomy. Później każdy interpretuje to tak, jak chce. Wydaje mi się że byłem wystarczająco jasny w tym temacie.

Zmęczenie podróżą i zmiana strefy czasowej: Jet lag nie jest żadną wymówką, choć to ciężkie doświadczenie, które cały czas odczuwamy, dlatego trzeba mieć to na uwadze w jutrzejszym spotkaniu.

Tweet Granero: Już nic mnie nie zaskoczy, ale jesteśmy tutaj, myśląc o Klubowym Mundialu, grając jako zwycięzcy Ligi Mistrzów. Nie mogę kontrolować odpowiedzi pozostałych osób. Niech każdy robi to, na co ma ochotę.

Czy czuje się autorytetem: Wszyscy zawodnicy, którzy przychodzimy tutaj z cantery, jesteśmy przykładem dla tych, którzy się wspinają, mają duży talent, ale brakuje im jeszcze doświadczenia.

Zwycięstwo w turnieju: Wygranie Klubowego Mundialu jest dobrą szansą, aby wciąż zdobywać tytuły, robiąc to w myśl filozofii, która nas tutaj zaprowadziła.

Presja ciążąca na Barçy: Zawsze jesteśmy zobligowani do zwyciężania. To prawda, że zagramy przeciwko innym drużynom, co czyni to zabawnym. To piękne wyzwanie. Oni postawią przed tobą inne problemy i dobrze jest się z nimi zmierzyć.

Sergio Ramos: Rola Sergio Ramosa jest normalna dla kapitana. On wychodzi w obronie swojego kolegi. Ja również to szanuję i mówię na poważnie.

Spotkanie z Guanzghou: Wiemy, że Scolari jest szkoleniowcem grającym defensywnie, dlatego jutro trzeba będzie dobrze operować piłką, aby móc znaleźć wolne przestrzenie. Wiemy, że futobol azjatycki jest dynamiczny, te zespołu dużo biegają.

Luis Enrique

Pierwsze starcie z chińskim zespołem: Przygotowujemy się do tego spotkania tak, jak robimy to zawsze. Widzieliśmy ich trzy ostatnie spotkania i przeanalizowaliśmy ich tak, jak każdego innego rywala, zarówno na poziomie gry w ataku, jak i w defensywie.

Neymar: Neymar wciąż przechodzi okres rehabilitacji. To, że nie widzicie, aby trenował, nie znaczy, że tego nie robi. Nie jestem zwolennikiem podejmowania ryzyka, gdy gracz jest kontuzjowany. Zobaczymy. Jednak przed dojściem do finału trzeba wygrać półfinał.

Rozluźnienie z powodu klasy rywala: Jutro nie ma mowy o formalności. Nie sądzimy, że wszystko jest załatwione. Zobacz, co stało się a América CF. Nie popełnimy błędu myśląc, że nie ma rywala. Nie przyjechaliśmy tutaj, aby odbyć spacerek.

Wybór bramkarza: Bardzo łatwo jest mi wybrać bramkarza, ponieważ ufam wszystkim trzem. Każdy z nich będzie totalną gwarancją jakości, niezależnie od tego, kto zagra.

Rywal: Analizowaliśmy naszego rywala. Dobrze odbierają piłkę, ich kapitan gra dobrze. Wybaczcie, ale nie pamiętam imion. Wiem, że są Paulinho, Robinho, Elkeson, mógłby grać na prawej obronie w Hiszpanii… Nie będzie łatwo. To wielcy gracze. Jutrzejsze spotkanie będzie poważne i bardzo ciężkie.

Odpoczynek dla niektórych graczy: Nie mam w zwyczaju wcześniej podawać składu, jednak przygotujemy się do tego spotkania z najlepszym możliwym składem, aby rozegrać ten półfinał.

Motywacja: Jesteśmy w Jokohamie i to samo w sobie jest już motywacją, bo jest mało okazji to tego, aby tu być. To dla nas ogromny bodziec. Cules, piłkarze, prezydent, ja…. Wszyscy mamy wielkie nadzieje na wygranie tego tytułu. Byłaby to wielka atrakcja.

Wygranie piątego tytułu: Zeszły sezon jest już za nami. Niektórzy liczą to jako piąty tytuł, inni jako drugi. Jesteśmy tutaj, aby wciąż tworzyć historię tego klubu.

Forma zespołu: Nie znajdujemy się w najlepszej możliwej formie. Ideą jest, aby w niej być, kiedy rozgrywa się finały. Podchodzimy do meczu po kilku miesiącach dobrych przygotowań i posiadamy zespół, który znajduje się w dobrej dyspozycji.

Ostatnie wpadki: Wpadki, nie wpadki. Takie rzeczy dzieją się we wszystkich rozgrywkach. Szanuję Guanzghou, to nie jest tylko zespół grający fizycznie. To drużyna, która dużo pracuje, ma dużą jakość. Zmierzą się z drużyną, która jest przywyczajona do zwycięstw. Przeciwko América CF zasłużyli na awans, nie byli słabsi. To zespół, który mnie zaskoczył. Co więcej, wszystkie półfinały w KMŚ były dla Barçy ciężkie.

Robinho: Ma 31 lat. To dobry wiek, aby wciąż grać. To piłkarz najwyższej jakości.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (40)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze