Drużyna Barcelony otrzymała kilka godzin wolnego zanim rozpocznie bitwę o klubowe mistrzostwo świata. Trener postanowił, że połowę wtorku zawodnicy mogą zagospodarować wedle własnego uznania, by nieco przerwać rutynę ostatnich dni.
Odkąd Barça wylądowała w Japonii w poniedziałek rano, zespół nie miał ani chwili wytchnienia. Dlatego też Lucho zdecydował, że czas po dzisiejszym treningu piłkarze mogą spędzić tak, jak chcą. Neymar, na przykład, wybrał się na spacer nieopodal hotelu. Rakitić z kolei pochwalił się na Twitterze, że wygrał w mini golfa z Bartrą, Albą i Busquetsem. Inni zawodnicy woleli odpocząć w swoich pokojach lub wyjść na obiad do którejś z restauracji, tworzących spektakularne centrum handlowe, które graniczy z hotelem zamieszkałym przez drużynę.
O ustalonej porze zawodnicy mają wrócić do swoich pokoi, gdyż jutro czeka ich kolejny trening, ostatni już przed półfinałowym starciem z chińskim Guangzhou. Wcześniej odbędzie się konferencja prasowa z udziałem Luisa Enrique i Gerarda Piqué.
Komentarze (26)