Na konferencji prasowej Luisa Enrique przed meczem z Deportivo nie zabrakło pytań o wyjazd na Klubowe Mistrzostwa Świata i stan zdrowia poszczególnych zawodników.
Jak podchodzicie do tego meczu z Deportivo, mając na uwadze zbliżający się wyjazd do Japonii oraz to, że jest to inny Depor od tego z poprzedniego roku?
Podchodzimy do tego meczu z dużą ostrożnością. Depor jest na szóstym miejscu i przegrał jedno z siedmiu wyjazdowych spotkań. To dobrze zorganizowana drużyna w ofensywie i w defensywie, są bardzo niebezpieczni. To jeden z zespołów, które najbardziej mnie zaskoczyły w początkowej fazie sezonu. Bardzo mi się podoba ich gra.
Chciałem zapytać o Leo Messiego, jak się czuje, czy w 100% jest zdolny do gry?
Jego stan jest perfekcyjny, culés mogą być spokojni.
Ostatnio straciliście punkty z Valencią. Boisz się, że tym razem uwaga piłkarzy może być rozproszona przez KMŚ?
Jest takie zagrożenie. Byłoby to dla nas bardzo smutne, gdybyśmy nie wykonali obowiązków. Do tego potrzebne nam jest wsparcie kibiców.
Zawsze broniłeś Sandro i Munira. Czy masz teraz do nich mniej zaufania niż w ciągu ostatniego 1,5 roku?
Moim celem jako trenera jest zawsze bronić moich piłarzy. Zawsze o nich dobrze mówię, bo tak o nich myślę. Sandro i Munir otrzymywali minuty w tym sezonie w wyjątkowych okolicznościach spowodowanych kontuzjami i niczego nie można im zarzucić.
Czy to, że odwołujesz się do wsparcia kibiców oznacza, że spodziewasz się jutro cierpienia?
To będzie bardzo trudny mecz, dlatego chcę, by ludzie nas wspierali. Będzie ciężko ze względu na grę i pressing przeciwnika. Po tej kolejce trzeba pozostać na pozycji lidera. Lucas Pérez znajduje się w świetnej formie, Deportivo nie pozostawia wolnych przestrzeni, zespół jest kolektywem. Nie jest to najlepszy rywal przed wyjazdem do Japonii.
Jak się czuje Sergi Roberto? Uważasz, że ta kontuzja może wytrącić go z dobrej formy?
Dziś otrzymał pozwolenie na grę. Już jest zdrowy i na każdym treningu widać, że gra na bardzo wysokim poziomie.
Jak się czuje Neymar pod względem psychicznym, biorąc pod uwagę, że mogą go ominąć Klubowe Mistrzostwa Świata?
Czuje się tak, jak zawsze czuje się zawodnik, który dozna urazu. Chce grać i podchodzi do tego z dużą nadzieją.
Co oznacza powrót Sergiego Roberto, szczególnie patrząc na środek pola, gdzie było dużo kontuzji i miałeś małe pole manewru?
To była najbardziej pokrzywdzona kontuzjami pozycja w ostatnich miesiącach. Odzyskanie Sergiego jest bardzo dobre, bo on nam dużo daje i perfekcyjnie czyta grę. Poza tym może występować w różnych formacjach.
Czy to, że Barcelona będzie miała mało czasu na odpoczynek po podróży, może być szansą dla River?
Lepiej jest dotrzeć kilka dni wcześniej, by dobrze przygotować zawodników, ale kalendarz nam na to nie pozwala i postaramy się, żeby tego nie było widać.
Jesteś optymistą, jeśli chodzi o grę Neymara na KMŚ?
Martwi mnie tylko to, by był zdrowy i całkowicie wyleczył uraz. Ale przed finałem mamy półfinał, wygląda na to, że o tym zapominamy.
Chciałem zapytać o Daniego Alvesa, który jest jednym z najczęściej grających w tym sezonie zawodników. Zaskoczył cię jego poziom?
Absolutnie nie, bo doskonale go znam. To autentyczny profesjonalista, trenuje na 1000% i rywalizuje na maksa. Ma odpowiednią jakość i osobowość. Gra na świetnym poziomie i to cudowne, że jest z nami.
Na KMŚ Barça ma dużo do stracenia, a mało do wygrania?
To zależy, co każdy zakłada przed turniejem. Mamy tyle samo do wygrania i stracenia, co nasi rywale.
Sądzisz, że TAS powinien anulować karę z Realu?
Już mówiłem, co o tym sądzę, w zeszłym tygodniu.
Marca donosi, że canteranos Realu puszczane są powtórki ostatniego Klasyku w formie przestrogi, czy to cię napawa dumą?
Nie komentuję takich rzeczy, bo nie wiem, czy są prawdziwe. Nie chcę się wdawać w polemikę, nie po to tutaj jestem.
Jak ocenisz postawę Neymara w 2015 roku, kiedy to zadomowił się już w europejskim futbolu?
Bardzo pozytywnie. Kiedy przyszedł do klubu, już było widać jego wysoki poziom, choć był to rok adaptacji. W zeszłym sezonie pokazał, do czego jest zdolny, a teraz to potwierdza. Wnosi coraz więcej do drużyny i idealnie przystosowuje się do tego, czego potrzebuje zespół. To magiczny zawodnik, który zdobywa dużo bramek.
Jak kontuzja Neymara wpływa na tridente?
Indywidualnie ciężko jest go zastąpić. Będziemy musieli to rozwiązać, patrząc na zespół przez pryzmat globalny.
Komentarze (67)