Po zakończeniu spotkania z Realem Sociedad trener Luis Enrique podsumował grę swojej drużyny.
Tridente: „Kiedy mecz jest rozstrzygnięty, to wszyscy starają się zdobyć bramkę. To dla nich naturalne. Gdy mecz się zaczyna, to inna sprawa. Bardzo ze sobą współpracują i gdy nie zdobędą bramki wszyscy, to nie są szczęśliwi”.
Najlepszy moment: „Nie mam poczucia, że znajdujemy się w najlepszym momencie. Myślę, że w zeszłym sezonie graliśmy lepiej. Gramy na świetnym poziomie i to mnie interesuje. Mamy nadzieję, że nasz najlepszy moment jest przed nami. Bez wątpienia jesteśmy w dobrej formie i zespół czerpie radość. Nikt jeszcze nie wygrał ligi w grudniu. Przed nami ważny miesiąc z pasjonującymi meczami w lidze, Klubowymi Mistrzostwami Świata i Pucharem Króla”.
Liderzy: „Trzeba poczekać do zakończenia kolejki. Jeszcze wiele meczów przed nami i to nie jest pusty frazes. Wszyscy pretendenci do tytułu zdążą się jeszcze potknąć. Trzeba iść mecz po meczu”.
Czyste konto: „Poprawa w tym aspekcie to zasługa wszystkich zawodników. Każdy szuka swojej formy i swoich możliwości”.
Mathieu: „To dla nas bardzo ważny zawodnik, gdyż może grać na dwóch pozycjach na wysokim poziomie. Na środku obrony jest szybki, daje nam alternatywę, a na boku obrony również gra dobrze”.
Busquets: „Gra na swoim poziomie. Ogólnie jestem zadowolony z wszystkich”.
Rotacje: „Staram się równoważyć minuty. Nie mam dużego marginesu, ale powinniśmy to wykorzystać”.
Arda i Aleix: „Przeżywają trudną sytuację. Widać, że zbliża się ich czas i to ich uszczęśliwia. Znają system gry i będą to dwa bardzo ważne wzmocnienia”.
Czy Barça wzbudza strach?: „To pytanie do rywali”.
Komentarze (42)