Barcelona pewnie wygrała z Realem Sociedad 4:0 i umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli Primera División. Kolejny świetny mecz rozegrał Neymar, kolejny raz na listę strzelców wpisało się całe tridente.
Barcelona rozpoczęła z dużym animuszem. Najpierw Neymar zmarnował okazję sam na sam z bramkarzem, a chwilę później po strzale Iniesty głową piłka trafiła w słupek. Defensywa Realu Sociedad po raz pierwszy padła w 22. minucie, gdy Messi świetnie zagrał do Alvesa, ten podał w pole karne, a tam akcję pewnym strzałem wykończył Neymar. Przez kolejny kwadrans na boisku działo się mniej, ale wystarczyła chwila przyśpieszenia, by gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po podaniu z głębi pola piłkę na prawym skrzydle przejął Alves, dośrodkował, a pięknym uderzeniem z pierwszej piłkę do siatki skierował Suárez. Jeszcze przed przerwą Barça mogła zdobyć trzecią bramkę, jednak Messi nie zdołał pokonać Rulliego.
Na początku drugiej połowy Barça postawiła "kropkę nad i". Iniesta podał do Mathieu, ten od razu zagrał na środek pola karnego do Neymara, który płaskim strzałem pokonał bramkarza gości. W tej sytuacji przy podaniu Iniesty Mathieu był na minimalnym spalonym, ale sędzia liniowy nie podniósł chorągiewki. Barcelona dominowała i stwarzała kolejne sytuacje, lecz Messiemu brakowało precyzji. Widać było jednak wyraźnie, że piłkarze Luisa Enrique włączyli tryb oszczędny i nie forsowali tempa. Messi może nie być jednak w pełni formy, jak powiedział na konferencji prasowej Luis Enrique, ale nie przeszkadza mu to robić różnicę. Argentyńczyk w końcu strzelił swojego gola. Udało mu się to w końcówce meczu, po świetnej akcji Neymara, który dostał podanie od Suáreza. Brazylijczyk ponownie był najlepszym piłkarzem spotkania.
Barcelona nie dała szans kolejnemu rywalowi. W trzech ostatnich meczach strzeliła 14 bramek i straciła tylko jedną. Katalończycy są liderem Ligi, awansowali z pierwszego miejsca do fazy pucharowej w Lidze Mistrzów, Neymar jest liderem klasyfikacji strzelców Primera División, drużynę przestały nękać poważne urazy. Konia z rzędem temu, kto jeszcze miesiąc temu przewidywał, że w kilka tygodni Barça osiągnie tak poziom niedostępny dla innych zespołów.
Komentarze (1448)