Po wielkich zwycięstwach z Realem Madryt i AS Romą Thomas Vermaelen podkreślił wpływ atmosfery w zespole na sukcesy.
Kiedy Barcelona przegrywała z Celtą Vigo i Sevillą, jej gra była kwestionowana. Drużyna odpowiedziała jednak imponująco. Vermaelen, który zagrał w pierwszym składzie w meczu z Romą, docenia znaczenie więzi w zespole.
- Oczywiście wyniki pomogły, ale w naszej szatni bezustannie panuje wspaniała atmosfera - wyznał stoper na oficjalnej stronie Barcelony. - Zawsze trzymamy się razem jako zespół i to będzie ważne w najtrudniejszych chwilach - dodał.
Jest to kwestia, która z pewnością odróżnia Barcelonę od Realu Madryt, który pomimo wielkich piłkarzy i budżetu nie potrafi stworzyć tak dobrze funkcjonującego zespołu.
O spotkaniu z Romą Vermaelen powiedział: - To było dla nas ważne, by spisać się dobrze dla naszych fanów, a sześć zdobytych goli dało nam wiele pewności siebie.
- Jeśli chodzi o El Clásico, to doświadczyłem go jako rezerwowy, ale atmosfera była niesamowita. Będzie się o tym meczu mówiło przez wiele lat i myślę, że przejdzie on do historii - powiedział w temacie zwycięstwa nad Realem w poprzedni weekend.
Reprezentant Belgii opuścił prawie cały poprzedni sezon z powodu kontuzji. Wystąpił jedynie w ostatnim meczu sezonu z Deportivo. W obecnych rozgrywkach jest znacznie lepiej i mimo że wciąż nie omijają go problemy zdrowotne, zagrał w siedmiu spotkaniach, zdobywając nawet jednego gola.
- W tej chwili jest wszystko w porządku. Czuję się świetnie i uważam że wszystko idzie doskonale, zarówno pod względem indywidualnym jak i kolektywnym - zakończył Vermaelen.
Komentarze (14)