Xavi Hernández broni Luisa van Gaala i docenia José Mourinho

Dariusz Maruszczak

17 listopada 2015, 18:20

ESPNFC

11 komentarzy

Xavi Hernández stwierdził w wywiadzie dla ESPN, że Luis van Gaal jest znacznie spokojniejszy jako trener Manchesteru United niż kiedyś Barcelony, ponieważ w Premier League jest mniejsza presja.

Van Gaal jest w trakcie drugiego sezonu pracy na Old Trafford, będąc ostatnio mocno krytykowanym za styl gry drużyny. Xavi broni jednak swojego byłego trenera. - On jest dobrym człowiekiem i bardzo dobrym trenerem - powiedział Xavi. - Ma silny charakter, ale jest też spokojniejszy, ponieważ w Premier League jest mniej presji niż w Bayernie czy Barcelonie. Jako szkoleniowca cechuje go natomiast szczerość, metodyczna praca i perfekcjonizm. Jest przy tym bardzo wymagający i surowy, chcąc osiągnąć najwyższy możliwy poziom.  

Xavi przyznał, że van Gaal jest źle oceniany w mediach, ale pozostaje fanem trenera, który dał mu szansę debiutu w Barcelonie, gdy był jeszcze nastolatkiem. Nawet jeśli początkowo nie był do niego przekonany. - Po dwóch dniach treningu z nim pomyślałem sobie: „co to za idiota?”. Po tygodniu stwierdziłem jednak, że on ma rację. Luis van Gaal zawsze będzie w moim sercu - wspomniał Xavi.  

W ostatnim sezonie Luis van Gaal zakontraktował Víctora Valdésa, ale były bramkarz Barcelony wypadł z jego planów, popadając w niełaskę. - Van Gaal i Valdés to dwa silne charaktery, ale sytuacja Víctora jest ciężka. Miejmy nadzieję, że znajdzie on szybko rozwiązanie tej sytuacji. To przykre, kiedy tak świetny piłkarz nie może grać. Zawsze był wielkim profesjonalistą, ciężko pracującym na treningach. Będzie dla niego lepiej, jeśli zacznie grać - stwierdził wieloletni kolega Valdésa z Barcelony.

Asystentem van Gaala w Barcelonie był José Mourinho. Obecny menedżer Chelsea także robi wrażenie na Xavim, który zdementował plotki, że Portugalczyk był tylko tłumaczem na Camp Nou. - Był asystentem trenera, kimś, kto rozumiał filozofię Barçy, miał wiele podobnych cech do van Gaala. Był bardzo szanowany przez piłkarzy. Trenował nas czasem w Barcelonie B i był świetny. Zaskoczyło mnie, że stał się popularny dzięki bardziej defensywnemu futbolowi, z nami taki nie był.  

Pomimo pracy z takimi szkoleniowcami jak van Gaal czy Mourinho, ale także z Josepem Guardiolą, czy Vincente del Bosque, Xavi wskazał, że to Johan Cruyff miał głęboki wkład na jego życie. - Cruyff powiedział do mnie: „Kiedy przestaniesz grać, zdasz sobie sprawę, że najbliższą możliwą rzecz jaką możesz zrobić, by wciąż czuć się jak piłkarz, jest zostać trenerem. Nie chcesz być w biurze, chcesz być na murawie. Gdy zakończyłem karierę, nie wiedziałem, gdzie jestem, byłem zagubiony. Gdy zostałem trenerem, zdałem sobie sprawę, że to jest miejsce, w którym chcę być" - wyznał Xavi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie wiem czy ten artykul nie jest lipa, nie raz czytalem ze nie pałał entuzjazmem do jego metod szkolenia. Raz w jedna raz w druga

Generał jaki młody : o

Mi on do MU nie pasuje, szkoda że taki klub ostatnimi laty nic nie osiąga szczególnego.

Nie do końca zgodzę się z Xavim.
Luis van Gaal w Barcelonie 15 lat temu i Luis van Gaal w MU obecnie to dwie różne osoby.Barca i MU to jedne z najwybitniejszych europejskich klubów,w których presja na każdego członka sztabu szkoleniowego jak i na każdego piłkarza jest podobna.A ,,dzisiejszy" van Gaal jest po protu o te 15 lat starszy,ma 15 lat bogatsze doświadczenie i życiowe i trenerskie dlatego dziś nie podchodzi do spraw jak podchodził do tych samych spraw 15 lat temu...i tak jest z każdym człowiekiem.
Co się tyczy Valdesa (przy jego osobie będzie najwięcej obużonych) to zawsze twierdziłem,że jest on tylko średniej klasy bramkarzem i to bardziej Barcelona pomogła jemu niż on Barcelonie a na jego doskonałe wyniki ogromny wpływ miał styl prezentowany przez piłkarzy z pola.Na dowód moich słów niech świadczy fakt,że facet,który z Barcą trzy razy wygrał LM,kilka razy został mistrzem Hiszpanii oraz zdobył jeszcze kilka innych trofeów od 1,5 roku nigdzie nie gra.

Co mourinho wygrał w realu?

Van Gaal powinien już na emeryturę iść