Sergi Roberto przebywa aktualnie w Paryżu, gdzie wczoraj wieczorem doszło do tragicznych w skutkach zamachów i strzelanin. Pomocnikowi Barcelony nic się nie stało, choć spacerował ulicami Paryża w trakcie tego wydarzenia.
Sergi Roberto wykorzystał wolny weekend, aby wybrać się do Paryża. Piłkarz Barcelony przyleciał do stolicy Francji wczoraj rano. Wieczorem razem z dwójką przyjaciół spacerował ulicami miasta. Przejeżdżające karetki i radiowozy uświadomiły im, że coś musiało się wydarzyć. Żandarmeria poprosiła ich, by jak najszybciej wracali do domu. W hotelu dowiedzieli się, co dokładnie się wydarzyło.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy pomocnik będzie mógł wrócić do Barcelony, gdyż francuskie granice pozostają zamknięte.
Komentarze (52)