AS dotarł do zdjęć, ukazujących efekt halloweenowej zabawy piłkarzy Barçy na Coliseum Alfonso Pérez w Getafe. Fotografie zaprezentowane przez madrycki dziennik przedstawiają szatnię gospodarzy, do której gracze Blaugrany dostali się i którą pozostawili w stanie niezwykle dalekim od idealnego.
Zawodnicy Barçy poplamili łazienkę w szatni czerwoną farbą. Użyli jej co najmniej jedną znacznej wielkości buteleczkę, którą w jakiś sposób musieli zabrać na pokład samolotu. O szkodach wyrządzonych w szatni przez zawodników Barcelony mówił tuż po sobotnim meczu prezes Getafe Ángel Torres. – Pobrudzili sprayem, teraz trzeba trochę pieniędzy, żeby to uporządkować... ale w porządku, to się zmyje i wyczyści. Miałem przygotowany list, który w ciągu 24 godzin zamierzałem wysłać do prezydenta (Bartomeu), ale po ich przeprosinach podarłem go, bo klub nie jest niczemu winny. Pomijanie ochrony, aby siłą wejść do sali prasowej, a potem wbieganie w strefę, gdzie jest publiczność, jest brakiem szacunku dla prasy i dziennikarzy.
Sprawę chciał załagodzić Andrés Iniesta, który zadzwonił do Pedro Leóna. – To brak szacunku, ale otrzymałem telefon od Iniesty i z naszej strony sprawa jest zakończona. Przyjmujemy jego przeprosiny i nie będziemy więcej o tym rozmawiać – powiedział kapitan Getafe.
Komentarze (117)