Trzy punkty wydarte po ciężkim meczu

Looky

25 października 2015, 17:47

2036 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

SD Eibar

EIB

  • Luis Suárez 21', 48', 85'
  • 10' Borja Baston 

FC Barcelona wygrała z Eibarem 3:1 w meczu 9. kolejki Primera División i tym samym zrównała się punktami z liderem Realem Madryt, który wczoraj pokonał Celtę Vigo. Hat-tricka strzelił Luis Suárez.

Barça źle zaczęła to spotkanie i już w 10. minucie straciła gola. Strata Bartry w środku pola zaowocowała długim prostopadłym podaniem do Keko, którego strzał zdołał jeszcze obronić Bravo, ale wobec dobitki Borji Bastosa Chilijczyk był bezradny. Następny stracony gol, następna potrzeba odrabiania strat.

Przez kolejne minuty Barcelona nie potrafiła poważnie zagrozić bramce gości. Aż przyszła 20. minuta i świetna zespołowa akcja gospodarzy. Neymar wziął ciężar akcji na siebie, ograł dwóch zawodników, futbolówkę musnął Suárez, wycofał do Busquetsa, ten zagrał długą piłkę do Sandro, który tylko odegrał z woleja do wbiegającego Suáreza, a ten z najbliższej odległości strzałem głową zdobył gola.

W 34. minucie świetną okazję miał Sandro, który po dośrodkowaniu Busquetsa znalazł się w dogodnej pozycji w polu karnym, ale nie trafił czysto w piłkę. W 40. minucie odpowiedział Eibar. Alves zbyt chaotycznie wyprowadzał piłkę z własnej połowy, na 30. metrze przejęli ją goście, którzy momentalnie weszli w pole karne. Doskonałą szansę miał Keko i tylko ofiarna interwencja Bartry uchroniła Barçę przed stratą drugiej bramki.

Druga połowa rozpoczęła się dla Barçy znakomicie. W 48. minucie Neymar przejął piłkę przed polem karnym Eibaru, zatańczył w szesnastce gości, odegrał do Luisa Suáreza, a ten płaskim strzałem nie dał szans Riesgo.

Przez kolejne pół godziny nie oglądaliśmy praktycznie żadnych akcji bramkowych, mnożyły się za to faule ze strony gości. Obie drużyny grały dość ofensywnie, ale brakowało ostatniego, dobrego podania, które otworzyłoby drogę do bramki.

Ostatnie 10 minut to jednak natłok zdarzeń. Wydawało się, że to coraz bardziej brutalnie grający Eibar będzie kończył w dziesiątkę, ale w 84. minucie czerwoną kartką ukarany został Javier Mascherano, zirytowany po kolejnym faulu na Neymarze. Argentyńczyk z pewnością powiedział kilka słów w kierunku sędziego, ale czy kara była słuszna, dowiemy się z pewnością jeszcze dziś wieczorem.

To tak podrażniło Barcelonę, że jej kolejna akcja zakończyła się golem. Neymar zagrał piłkę do wchodzącego w pole karne Suáreza, ten przyjął i z zegarmistrzowską precyzją strzelił w krótki róg bramki Riesgo. 3:1 i było po meczu, ale nie po brutalnej grze Eibaru. W doliczonym czasie gry bardzo ostro sfaulowany przez Silvestre'a został Busquets. Wyglądało to bardzo groźnie, gdyż ucierpiało prawe kolana Sergio, lecz na szczęście jednak skończyło się na siniaku i Busquets dokończył mecz.

Piłkarzem meczu Luis Suárez, dobre zawody zagrali też Busquets i Neymar. Martwią kolejne błędy w obronie i znów słaba postawa drugiej linii. Czekamy na powrót Iniesty, który powinien dodać trochę kreatywności pomocy Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2036)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy