Samardo Samuels: Barça jest jak Los Ángeles Lakers w NBA

Tomek Jędrzycki

24 października 2015, 15:00

Sport

2 komentarze

Samardo Samuels urodzony na Jamajce uważa Barçę za największy klub w Europie.

Kiedy zacząłeś grać?

W wieku 13 lat poszedłem na kampus i powiedziano mi, że z moimi warunkami mogę poprawić się w Stanach Zjednoczonych. Moja mama namawiała mnie do tego, a ja pomyślałem, że będę miał tam więcej możliwości.

Czy to była trudna decyzja?

Nie. Dzieci na Jamajce szybko dojrzewają, a moja mama dzwoniła do mnie co 15 minut, aby sprawdzić czy wszystko ze mną w porządku.

Potem przyszedł czas na szkołę.

Miałem oferty z Louisville i Karoliny Północnej i ostatecznie postanowiłem iść do Louisville, ze względu na trenera Ricka Pitino i na czerwone barwy, mój ulubiony kolor.

Nigdy nie zostałeś wybrany w drafcie NBA?

To jest prawda. To niesamowita rzecz ponieważ trenowałem z 16 drużynami. To było trudne, bo opuściłem uniwersytet po drugim roku, a wielu mówiło, że powinienem tak zrobić i być tam dominującą siłą. To było ryzykowne.

A jak dostałeś kontrakt?

Grałem w Lidze Letniej dla Chicago Bulls, ale skończyło się podpisaniem kontraktu z Cleveland Cavaliers na trzy lata, w roku 2010.

Miałeś oferty z Europy, gdy byłeś bardzo młody, ale nie zaakceptowałeś ich. Czemu?

Dla mnie było to trudne, aby przejść do Europy. Moim marzeniem było grać w NBA, a podczas słynnego lokautu miałem oferty, ale nie wiedziałem czego się spodziewać. Ciężko pracowałem, aby dostać się do NBA i nie chciałem poddawać się tak szybko.

Jak było w Izraelu?

Fantastyczne. Chcę tam wrócić kiedyś.

A potem przyszedł czas na Mediolan.

Byłem bardzo bliski podpisania kontraktu z LA Clippers, ale w ostatniej chwili wszystko poszło nie tak, i nie zawahałem się wrócić do Europy, tym razem do Mediolanu, bardzo ciekawego miasta.

I czym różni się od innych miejsc Barcelona?

Tym, że jest to Barcelona! Wiadomo co dla wszystkich oznacza ten klub. Można go porównać do Los Ángeles Lakers w NBA ze względu na całą historię. Kiedy rozmawiasz o Barcelonie, rozmowa zawsze jest długa, zwłaszcza jeżeli chodzi o piłkę nożną.

Spełnia twoje oczekiwania?

Mogę tylko powiedzieć, że jest jak sen. Od dwóch lat miałem koszulkę Barçy z moim imieniem, marząc, że kiedyś otrzymam ofertę z klubu.

A jak było z tą ofertą?

Miałem inne opcje na stole, ale kiedy dowiedziałem się, że Barça mnie chce, to pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem było założenie tej właśnie koszulki.

Czy miałeś jakiś problem z tą koszulką w Mediolanie?

Poszedłem na trening przed meczem z Barçą w tej koszulce i trener spojrzał na mnie zaskoczony i wściekły, choć wiedział, że dobrze wykonam swoją pracę.

Czujesz się dobrze w tej drużynie?

Tak. Musimy być solidnym zespołem pod koszem i chcę być częścią tego ważnego projektu.

Jak zdefiniujesz swoją osobę?

Chciałbym, aby ludzie widzieli mnie jako prawdziwego zwycięzcę, wychodzącego do gry i dającego z siebie wszystko, z obsesją zwycięstwa.

Jesteś silny i masywny, a przy tym bardzo szybki. Jak ty to robisz?

Używam mojej szybkości i przewagi siły nad innymi centrami, w stylu LeBrona Jamesa, który nie jest najwyższy, ale ma więcej siły i szybkości, niż reszta.

I jak widzisz zespół na początku sezonu?

Widzę najlepszą drużynę w Europie. Mamy kilku doświadczonych graczy. Widzę ten zespół wygrywający Euroligę. Mamy potencjał, aby ją wygrać i to jest moim głównym celem z tym zespołem. Aby być najlepszym, trzeba wygrywać i to jest cel, który sobie postawiłem. Jeśli mi się nie uda, a zdobędziemy inny tytuł to też będzie dobrze.

Zaprosisz Usaina Bolta na Camp Nou?

Na Jamajce kochają Barcelonę. To kraj piłki nożnej i każdy nosi koszulkę Messiego czy Neymara. Kiedy moi przyjaciele przychodzą do mnie to pierwszą rzeczą  o jaką mnie pytają są bilety na mecz Barçy. Mój rodak Usain Bolt jest kibicem Manchesteru United. Zabawne jest to, że moja mama i jego dużo rozmawiają i są wielkimi przyjaciółmi. Muszę go zaprosić na Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze