Juan Carlos Navarro pojawił się ponownie na parkiecie w ostatnią niedzielę w meczu przeciwko Saragossie po prawie czterech miesiącach przerwy.
Juan Carlos Navarro powrócił do gry w ostatnią niedzielę w meczu z CAI Saragossa po prawie czterech miesiącach przerwy (odniósł kontuzję 19 czerwca 2015 roku) z powodu zapalenia powięzi podeszwy w prawej nodze, która zmusiła go do opuszczenia mistrzostw Europy. Kapitan Barçy walnie przyczynił się do zwycięstwa, zdobywając 10 punktów (sześć z nich w ciągu ostatnich czterech minut).
Jak się czujesz po powrocie na parkiet?
Bardzo szczęśliwy. Przed rozpoczęciem meczu byłem bardzo zdenerwowany, ale to normalne, długo nie grałem i byłem chętny do powrotu. Czułem się dobrze, trochę mnie to kosztowało, ale cieszę się, że byłem w stanie zagrać 16 minut i pomóc zespołowi.
Odczuwasz jeszcze ból po wysiłku?
Cóż, czułem się dobrze podczas meczu i niech tak pozostanie.
Spodziewałeś się, że wskoczysz na ten poziom w swoim pierwszym spotkaniu?
Ani trochę! Oczekiwałem, że zagram kilka minut, w szczególności z powodu braku Brada, ale czułem się komfortowo i myślę, że trener to zauważył, a ja ostatecznie pomogłem drużynie.
Jak zapobiec tej kontuzji?
Cóż, muszę ciężko pracować, wykonać wszystkie rodzaje ćwiczeń profilaktycznych, przejść testy obciążeniowe, nie tylko w meczach, ale również na treningach.
Mam na myśli, że nie jest to kwestia powrotu do gry i zapomnienia o kontuzji.
Nie, nie, nigdy nie można przestać o tym myśleć. Raz kiedyś można trochę odpuścić, ale to musi być rutyna i praca na co dzień.
Jaka jest procedura?
Muszę dużo się rozciągać i dbać o nogi. To ćwiczenia w zakresie stóp, ale jednocześnie wzmacniające inne obszary, bo to nie jest tak, że liczy się tylko dany obszar, ale trzeba pracować nad wszystkim. Następnie leczenie i kontrola obciążeń.
Teraz zaczyna się Euroliga i klub będzie grał dwa mecze w tygodniu i o wiele więcej podróżował. Jak to odnosi się do twojego leczenia?
Tak, teraz mamy dwa mecze wyjazdowe i zaczyna się Euroliga. To będzie trudne. Miałem wystarczająco dużo czasu na odpoczynek i regenerację po kontuzji, teraz musimy być ostrożni, ale gdy jesteś na parkiecie, nie kalkulujesz. Zobaczymy podczas spotkań, mamy szeroki skład i jeżeli ktoś nie może zagrać, jego zastępca nie zaniży poziomu. Musimy grać swoje.
Myślisz, że będziesz miał inną rolę niż w poprzednich latach? Być może będziesz spędzał mniej minut na parkiecie?
Cóż, oczywiste jest, że mamy bardzo szeroki skład i na moje miejsce są bardzo utalentowani gracze. Na przykład Pau Ribas, który wszedł na bardzo wysoki poziom. Jednak są mecze dla wszystkich, jak to miało miejsce w pierwszym spotkaniu z CAI, gdzie Alex miał problemy z faulami i bardzo dobrze zastąpił go Marcus. Jesteśmy w Barcelonie i jest wielu dobrych zawodników. Mam nadzieję, że trener zawsze będzie miał taki ból głowy, bo to znaczy, że nic dziwnego się nie stanie i obejdzie się bez kontuzji czy innych niespodziewanych zdarzeń. Mamy naprawdę dobrych graczy i bardzo szeroką ławkę, ale sezony są bardzo długie, jest wiele meczów i różne rzeczy zawsze się zdarzają. Na mojej pozycji są klasowi zawodnicy w zespole i raz zagra jeden, a raz drugi.
Jak widzisz zespół na tym etapie sezonu?
Są rzeczy do poprawy, ale w Superpucharze na przykład poziom zespołu był bardzo dobry. W pierwszym spotkaniu z CAI Saragossa było więcej błędów, to był również trudny mecz, ponieważ zawsze chcesz rozpocząć od zwycięstwa w domu. Zawsze są nerwy. Będzie wiele spotkań, takich jak to, nie zawsze będziemy wygrywać, ale teraz się udało. Ważne jest, aby nadal pozostać niepokonanym, ale to bardzo długa droga i trzeba wiele poprawić.
Komentarze (1)