- Ta porażka boli, ale zrobiliśmy, co w naszej mocy, by nie przegrać. Straciliśmy kolejne trzy punkty. Wiedzieliśmy, że to będzie skomplikowany pojedynek – rozpoczął swoją pomeczową wypowiedź Luis Suárez.
Kłopoty w zdobywaniu bramek: „W pierwszej połowie cały czas atakowaliśmy. Później straciliśmy dwa gole i goniliśmy wynik przez cały mecz. Mamy świadomość, że zrobiliśmy wszystko, co możliwe".
Kluczowe dziesięć minut: „Pierwsza bramka była zasługą zawodników Sevilli.Nie przez przypadek występują oni w tym klubie. Drugi gol nas zaskoczył, staraliśmy się wyrównać, ale nie daliśmy rady".
Rotacje: „Luis Enrique wymaga od nas tego samego, co wcześniej. Każdy z nas wie, co do niego należy".
Przerwa reprezentacyjna: „Zawsze jest dobra, by ocenić to, co dobre i co złe".
Słaby początek: „Wiedzieliśmy, że mamy trudny terminarz. Nie zagraliśmy tak słabo jak z Celtą Vigo, nie należy dramatyzować".
Brak błędów indywidualnych: „Jesteśmy najlepszą drużyną na świecie, gra każdego z nas jest szczegółowo oceniana. Ważne, aby unikać tych błędów, które powodują utratę bramek. Wszyscy posiadamy dużo doświadczenia i wiemy, że nie można się nawzajem obwiniać, to nie jest moment, by skupiać się na błędach indywidualnych".
Komentarze (16)