Szpital w Barcelonie

Makaj

30 września 2015, 12:40

Marca

86 komentarzy

Plaga kontuzji w Barcelonie trwa. Wczoraj do grona zawodników niezdolnych do gry dołączył Andrés Iniesta, którego absencja trwać będzie 4-6 tygodni.

Żaden moment nie jest dobry na złapanie kontuzji, ale obecna sytuacja kadrowa Barçy jest krytyczna i wczorajsza kontuzja Iniesty jeszcze bardziej pogarsza sprawę. Urodzony w Fuentealbilli gracz doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i ani myślał kontynuować meczu. Z wściekłością zszedł z boiska, zdając sobie sprawę, że czeka go kilkutygodniowy rozbrat z futbolem.

"To zaczyna wyglądać jak jakiś żart"

Frustracji nie mógł ukryć również Luis Enrique, dla którego problemy ze zdrowiem piłkarzy Barcelony wydają się "żartem". Ponurym, ale jednak. Łącznie z Iniestą niezdolni do gry są Vermaelen, Bravo, Adriano, Leo Messi i Rafinha. Najszybciej do gry wrócą Belg, Chilijczyk oraz brazyljski obrońca, który wczoraj nie zagrał z powodu ostrożności. Na powrót Messiego poczekamy do listopada, natomiast Rafinha zerwał więzadło krzyżowe i nie wiadomo, czy zobaczymy go jeszcze w tym sezonie na murawie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (86)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze