Antonio Sanz, rzecznik agencji reprezentującej interesy Pedro Rodrígueza, zdradził, że Manchester United oferował taką samą sumę pieniędzy za kanaryjskiego napastnika co Chelsea, lecz przespał pewne sprawy w innych aspektach, przez co zawodnik trafił ostatecznie na Stamford Bridge.
– Powszechnie wiadomo, że Manchester United był poważnie zainteresowany usługami Pedro, lecz Chelsea była znacznie szybsza i w ciągu 24 godzin doszła do porozumienia z Barçą. Nieco później porozumiała się z nami i w rzeczywistości działa niczym błyskawica – powiedział Antonio Sanz.
– Manchester United proponował taką samą kwotę pieniędzy, różnica polegała jedynie w zmiennych, jednak to Chelsea była najszybsza, choć swoje zainteresowanie wykazywał także Manchester City. Dla nas to sygnał, że ostatnie lata były dobre w wykonaniu Pedro – wyjawił Sanz.
– Jakakolwiek zmiana wymaga okresu adaptacyjnego, jednak język nie będzie dla Pedro żadnym problemem. Język futbolu jest ponadto uniwersalny. To będzie dla niego piękny rok i będzie jedną z wielkich sensacji Premier League. Jeżeli wychowanek Barçy odchodzi za takie pieniądze do innego zespołu, to tylko pokazuje, jak ważny był w historii klubu – zakończył Antonio Sanz.
Komentarze (29)