Bartomeu: FC Barcelona zawsze broniła i będzie bronić prawa do swobody wypowiedzi

Łukasz Lewtak

27 lipca 2015, 10:10

FCBarcelona.cat; Washington Post

17 komentarzy

Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu dla Washington Post. Odniósł się m.in. do sankcji UEFA za wniesienie przez kibiców na finał Ligi Mistrzów w Berlinie flag symbolizujących katalońskie dążenia niepodległościowe (tzw. estelad), które są zabronione przez UEFA. Od senyery odróżniają się gwiazdą na pasie bocznym. Poniżej prezentujemy wypowiedzi prezydenta FC Barcelony.

Jeden z najstarszych dzienników Ameryki nie po raz pierwszy porusza kwestię niepodległościowych dążeń Katalonii. Nic dziwnego, że temat ten został tak wyraźnie zaznaczony w rozmowie z Bartomeu, który zaczął od stwierdzenia: – Klub zawsze bronił i będzie bronić prawa do swobody wypowiedzi.

– FC Barcelona nigdy nie zabroniła socios i kibicom wyrażania swoich poglądów i uczuć w pokojowy sposób, czy to na naszym stadionie, czy to na jakimkolwiek innym obiekcie piłkarskim, gdzie wyjeżdżają, aby towarzyszyć naszym zawodnikom i wspierać ich.

– FC Barcelona nie zgadza się z sankcją UEFA i poprosi o ponowne rozpatrzenie sprawy.

– Tak jak przekazaliśmy w czwartkowym komunikacie, jesteśmy w pełni przekonani, że prawa naszych socios są nietykalne i nie trzeba do tego przypisywać żadnej ideologii politycznej.

– Wspieramy naszych socios i kibiców. Jesteśmy wierni idei wolności osobistej i swobody wypowiedzi, którymi ten klub charakteryzuje się od momentu powstania przez 115 lat.

Washington Post przypomniał w komentarzu do wypowiedzi Bartomeu, że stadion FC Barcelony był bastionem katalońskiej kultury i języka w czasach reżimu Franco, a sukces sportowy Klubu informuje opinię publiczną na całym świecie o odrębności Katalonii. Napisy "Katalonia to nie Hiszpania" są czymś normalnym na ulicach miasta, pojawiają się też na stadionie.

– Takie są wartości naszego klubu i nie zamierzamy się zmieniać nawet jeśli będą nas za to karać. Jestem prezydentem FC Barcelony, nie mogę nagle powiedzieć ludziom: przykro mi, od teraz nie możesz wnieść swojej flagi na stadion. Nigdy tego nie zrobię, ponieważ szanuję ich punkt widzenia. To wolność słowa. To wykracza poza sport. Flagi były obecne na stadionie od zawsze, czemu teraz postanowili nas ukarać?

– Stany Zjednoczone są punktem odniesienia. Wasza historia pokazuje nam, jak być niepodległym i swobodnie wyrażać swoje poglądy. [W tej kwestii] Nie opuszczę naszych socios, absolutnie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze