Tuż po wylądowaniu w Los Ángeles Luis Enrique odpowiedział na pytania miejscowych dziennikarzy. Asturyjski szkoleniowiec mówił m.in. o Superpucharze Europy, Ardzie Turanie i celach na nadchodzący sezon.
Letnie tournée: „Prawda jest taka, że wolę nie jeździć na tournée. Cudownie jest przyjeżdżać w różne miejsca, ale to wiążę się również z niekorzystnymi czynnikami, jak np. jet lag. To są jednak obowiązki, jakie musi wypełnić klub, i konkurencja jest tutaj interesująca. W Europie można robić to samo, ale trzeba to zaakceptować”.
Superpuchar: „W meczu o Superpuchar Europy z Sevillą będziemy mieć problemy, jednak myślę, że do dyspozycji będzie pełna kadra. Do tego czasu będziemy wybierać zawodników”.
Arda nie może grać: „Dwóch nowych piłkarzy wiedziało już o tym. To nie pomaga. Wiele od nich oczekujemy od stycznia. Chcemy, by z nami trenowali, aby poznali rytm pracy zespołu. Nie rozważamy wypożyczenia”.
Pełen stadion: „Piłkarze potrzebują wakacji i nie zmienimy niczego z powodu takich obowiązków jak tournée. Wszyscy będą chcieli zobaczyć wspaniałych zawodników, ale oni muszą odpocząć, to kluczowe. Normalne jest, że ludzie chcą być blisko Messiego, Mascherano, Neymara, Alvesa, Bravo itd., lecz regeneracja jest najważniejsza”.
Tryplet daje spokój?: „Nie myślę o tym. Poprzedni sezon jest nie do poprawienia. Moim celem jest ponowne zdobycie trzech tytułów, osiągnięcie tego, czego nie osiągnął nikt w historii, i wywołanie radości”.
Komentarze (134)