Arda Turan: Wiedziałem, że kiedy nadejdzie okazja do założenia koszulki Barçy, odrzucę wszystkie pozostałe oferty

Majerr

10 lipca 2015, 13:01

AS/Mundo Deportivo

1067 komentarzy

Arda Turan jest już oficjalnie piłkarzem FC Barcelony. Nowy nabytek klubu najpierw podpisał dzisiaj kontrakt, później wziął udział w konferencji prasowej, a następnie pojawił się murawie Camp Nou, gdzie został przywitany przez katalońską publiczność.

Były gracz Atlético nieco nas zaskoczył, ponieważ byliśmy przekonani, że po kilku latach spędzonych w Madrycie płynnie posługuje się językiem kastylijskim. Jak się jednak okazało, zawodnik udziela wywiadów tylko w swoim ojczystym języku i po angielsku. Arda rozumie i mówi po hiszpańsku, jednak w publicznej rozmowie woli używać tylko wspomnianych dwóch języków.

Poniżej prezentujemy najciekawsze wypowiedzi nowego pomocnika FC Barcelony, którego rejestracja w zespole Barçy nastąpi po upływie sankcji FIFA, czyli w styczniu 2016 roku.

Czy coś cię zaskoczyło w Barcelonie?

- To więcej niż klub. Wszyscy, którzy znają mnie od dziecka, wiedzą, że od zawsze chciałem tu być. Chcę pokazać w Barçy najlepszą wersję Ardy.

Przyszedłeś pomimo tego, że nie będziesz mógł grać aż do stycznia. Dlaczego?

- Miałem wiele ofert, jednak kiedy usłyszałem o propozycji z Barçy, reszta poszła na bok. Moim priorytetem była Barça. Bycie tutaj to spełnienie marzenia. Wiedziałem, że kiedy nadejdzie okazja do założenia koszulki Barçy, odrzucę wszystkie pozostałe oferty.

Nie mogłeś poczekać do wyboru nowego prezydenta?

- Jestem tutaj, aby grać na najwyższym poziomie. Resztę spraw zostawiam na boku.

Odczuwasz odpowiedzialność zastąpienia Xaviego?

- Nikt nie może zastąpić Xaviego. To niepowtarzalny zawodnik nie tylko w Barçy, ale także w całym futbolowym świecie. Jestem tutaj, aby dać z siebie to, co najlepsze, pomóc zespołowi, a nie zastępować Xaviego. Mogę grać lepiej lub gorzej, ale zawsze staram się robić wszystko najlepiej. Moje życie zawsze było walką. Chcę wygrać wszystko.

Rozmawiałeś z Luisem Enrique?

- Przez telefon i byłem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Luis Enrique chciał mnie. Jestem bardzo zadowolony i zrobię wszystko, aby mu się za to odwdzięczyć. Bycie tutaj było marzeniem mojego życia.

Wyobrażałeś sobie walkę z Iniestą o miejsce w wyjściowej jedenastce?

- Zagram tam, gdzie każe mi trener. Zawsze mówiłem, że Messi jest najlepszy na świecie, ale to Iniesta jest moim idolem. Znajduję się w najlepszym zespole, na najlepszym stadionie i będę grał wśród najlepszych. Przyszedłem tutaj, aby się z tego cieszyć i pokazać światu najlepszego Ardę. Jestem tutaj, aby grać w piłkę i reprezentować swój kraj. Nie mogę niczego obiecać, nie zrobiłem tego również w Atlético. Mogę grać lepiej lub gorzej, ale moja ciężka praca jest gwarantowana.

Jakie jest twoje pierwsze wspomnienie związane z Barçą?

- Byłem mały, zajmowałem się podawaniem piłek w Stambule. Luis Enrique strzelił tego dnia piękną bramkę.

- Odszedłeś z Atlético z powodu zbyt ciężkich treningów?

- Nigdy nie czułem się zmęczony w Atlético. Cieszyłem się tam grą. Zawsze podobało mi się zwyciężanie poprzez cierpienie. Teraz jest to inny system i mam nadzieję się do niego dostosować. Nie zostawiłbym Atlético na rzecz innego klubu na świecie. Dziękuję Atlético i Simeone za te wszystkie lata, ponieważ jestem tutaj dzięki nim.

Dlaczego Messi jest lepszy od Cristiano? Dlaczego jest najlepszy na świecie?

- Messi jest najlepszy nie tylko teraz, ale i w całej historii. Jest najlepszy na świecie. Cristiano jest wyjątkowy, ale nigdy nie będzie kogoś takiego jak Messi.

Martwi cię dzielenie minut z ofensywnymi piłkarzami o takiej jakości?

- Dlaczego cała piątka nie może grać razem? Dlaczego Messi, Suárez, Neymar, Iniesta i ja nie moglibyśmy przebywać razem na boisku? Oby tak było i obym mógł zobaczyć takie zdjęcie.

Czym jest ardaturanismo?

- To tylko moja filozofia. Bycie tutaj, cieszenie się i wygrywanie. To kultura, sposób myślenia.

Jaki numer będziesz nosił na plecach?

- Nie interesuje mnie numer. Jestem w Barcelonie i to mnie interesuje. O tym zadecyduję po rozmowie z moimi kolegami.

Otrzymałeś jakieś wiadomości od nowych kolegów?

- Iniesta przesłał mi powitalną wiadomość, co było bardzo miłym gestem.

A Bartomeu?

- Jestem tylko piłkarzem i wszyscy w klubie traktują mnie bardzo dobrze.

Czy myślisz o tym, aby przez te sześć miesięcy grać na wypożyczeniu?

- Nie planowałem tego, najważniejsze jest to, aby zaadaptować się do nowego stylu najszybciej, jak się tylko da. Tuż po podpisaniu kontraktu i wzięciu koszulki do ręki zrobiłem się nerwowy i już chciałem zacząć grać. Mam nadzieję, że te sześć miesięcy minie szybko. Zawsze chcę tylko grać, choćby miałoby to być w ogrodzie mojego domu.

W zeszłym sezonie Neymar był oskarżany przez twój zespół o brak szacunku. Jak widzisz to teraz, gdy będzie twoim nowym kolegą?

- W tych spotkaniach panowało duże napięcie, co jest normalne w takich sytuacjach. Wszystko pozostaje na boisku i jest już za nami. Rzucenie butem w stronę sędziego było błędem z mojej strony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1067)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy