Joan Laporta ogłosił za pośrednictwem portali społecznościowych, że przy weryfikacji głosów zebranych przez osoby startujące w wyborach prezydenckich w FC Barcelonie odrzucono podpis Johana Cruyffa pod jego kandydaturą.
Jako powód podano „wadę formy”, jednak nie sprecyzowano, o co konkretnie chodziło. Tym samym podpis Cruyffa był jednym z 530 głosów, jakie policzono Laporcie jako nieważne. Kandydat był oburzony tą decyzją, ponieważ zazwyczaj przyczyną odrzucenia podpisu jest poparcie dwóch kandydatur jednocześnie oraz brak zgodności danych na karcie z danymi w dokumencie tożsamości lub legitymacji socio.
Ostatecznie z 4802 podpisów zaprezentowanych przez Laportę ważnych było 4272 (89%), u Bartomeu – 8554 z 9124 (94%), u Benedito – 3367 z 3815 (88%), a u Freixy – 3068 z 3289 (93%).
Komentarze (80)