Toni Freixa udzielił wczoraj krótkiej wypowiedzi po złożeniu w klubie 3289 podpisów pod swoją kandydaturą w wyborach na prezydenta FC Barcelony.
– Zebranie odpowiedniej liczby podpisów było bardzo trudnym zadaniem, gdyż jako że nie jestem byłym prezydentem, media nie interesowały się moją kandydaturą w takim stopniu jak w przypadku dwóch pozostałych konkurentów – podkreślił Toni Freixa.
– Mamy nadzieję, że od teraz będzie się nas brać pod uwagę jako kandydatów i będzie się patrzeć na nasze działania. To nas wiele kosztowało, chodziliśmy od socio do socio. Nie dysponujemy takimi warunkami jak byli prezydenci. Teraz wszyscy mamy takie same szanse – dodał.
Komentarze (22)