Claudio Bravo kontra Leo Messi i Javier Mascherano. Jutrzejszy finał Copa América, w którym zmierzą się ze sobą reprezentacje Chile oraz Argentyny, przyniesie nam rywalizację trzech kolegów z FC Barcelony. Jedno jest pewne - któryś zawodnik Blaugrany podniesie puchar dla najlepszej drużyny Ameryki Południowej.
Na przedmeczowej konferencji prasowej Claudio Bravo dokonał analizy szansy swojej drużyny w jutrzejszym finale oraz wyróżnił swoich klubowych kolegów, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć. – To przywilej móc zagrać finał przeciwko kolegom. Pomimo tego, mam nadzieję, że nie zagrają tak dobrze, jak robią to zawsze… – chwalił Messiego i Mascherano kapitan Chile.
– Javier Mascherano jest sercem Barçy, a z kolei żadnemu zespołowi nie jest łatwo powstrzymać Leo Messiego, jednak skupianie się tylko na nim byłoby błędem, ponieważ wszyscy piłkarze Argentyny mają wielką jakość i musimy skupić się na ich drużynie jako całości – ostrzegał kapitan gospodarzy turnieju.
– Odrzucenie naszej tożsamości byłoby podarowaniem tego finału. Znajdujemy się w nim dzięki własnym zasługom i jesteśmy bardzo dumni z tego, czego już dokonaliśmy – zapewnił Chilijczyk odnośnie stylu gry swojej drużyny podczas finału.
Komentarze (47)