Chile w finale Copa América!

Majerr

30 czerwca 2015, 12:04

49 komentarzy

Chile pierwszym finalistą Copa América! Gospodarze turnieju zgodnie z oczekiwaniami pokonali niżej notowane Peru, lecz musieli wiele wycierpieć, aby stanąć przed historyczną szansą.

Pierwszy półfinał Copa América pomiędzy Chile a Peru dostarczył kibicom wiele emocji i z pewnością stał na wysokim poziomie, co w tym turnieju jest doprawy rzadkością. Lepiej w spotkanie weszli Peruwiańczycy, którzy wydawali się bardziej konkretni w swoich akcjach ofensywnych. Poskutkowało to tym, że już w 8. minucie meczu dobrze spisujący się Farfan trafił w słupek bramki Claudio Bravo po uderzeniu głową. Do 20. minuty Peru spisywało się naprawdę obiecująco i sprawiało lepsze wrażenie, lecz wszystko zaprzepaścił stoper gości Zambrano, który w idiotyczny sposób otrzymał czerwoną i osłabił swoją drużynę.

Od tego momentu to Chile wyraźnie przejęło inicjatywę i raz po raz przeprowadzało składne ataki na bramkę Gallese. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Alexis Sánchez trafił w słupek, lecz odbita piłka trafiła pod nogi Vargasa, który pokonał bezradnego bramkarza Peru. Na przerwę Chilijczycy schodzili z korzystnym dla siebie wynikiem, jednak nie mogli być niczego pewni, ponieważ świetne zawody rozgrywał Guerrero, którego bardzo dobrze wspomagał Farfan.

Na początku drugiej połowy do siatki po pięknym uderzeniu ponownie trafił Vargas, lecz tym razem sędzia liniowy podniósł chorągiewkę. Jak się okazało, zupełnie niesłusznie. Peruwiańczycy pokazywali wielkie serce do gry i pomimo straty jednego zawodnika doprowadzili w 60. minucie meczu do remisu po akcji, w której do swojej bramki trafił Gary Medel. Niedługo na tablicy wyników widniał remis, ponieważ już po czterech minutach po raz trzeci do siatki trafił Vargas. Tym razem nikt nie odebrał Chilijczykowi słusznie zdobytej bramki, gdyż ten popisał się fenomenalnym strzałem z dalszej odległości, zaskakując Gallese.

Do końca meczu Peru, na tyle, na ile mogło, starało się odrobić jeszcze stratę, lecz grając w dziesiątkę, było to zadanie ponad siły gości tego półfinału. Po końcowym gwizdku to piłkarze Chile świętowali awans do finału, jednak Peruwiańczycy mogli zejść z boiska z podniesionymi głowami. Pokazali w dzisiejszym spotkaniu wiele serca, zaangażowania i kawał dobrego futbolu. Kluczowym momentem było z pewnością bezsensowne zachowanie Zambrano i nie ulega wątpliwości, że przy wyrównanych siłach Chile miałoby znacznie większe kłopoty z pokonaniem swojego rywala. Na szczególną pochwałę zasługuje postawa Guerrero oraz Farfana, którzy niejednokrotnie w pojedynkę byli w stanie namieszać w szeregach obronnych gospodarzy.

Jutro o godzinie 1:30 czasu polskiego rozpocznie się drugi półfinał z udziałem reprezentacji Argentyny i Paragwaju. Jeżeli wicemistrzowie świata nie zawiodą, wówczas w finale będziemy świadkami pojedynku Claudio Bravo z Messim i Mascherano. Najpierw jednak Argentyńczycy muszą odprawić z kwitkiem Paragwaj, który pokazał, że jest drużyną niezwykle silną mentalnie. Przypomnijmy, że oba zespoły spotkały się w już w fazie grupowej. Do przerwy Messi i spółka prowadzili 2:0, lecz w drugiej połowie Paragwaj odrobił straty i mecz zakończył się rezultatem 2:2.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (49)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze