Argentyna wygrywa z Jamajką 1:0

Łukasz Lewtak

21 czerwca 2015, 10:18

FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo

106 komentarzy

Argentyna wygrała z Jamajką 1:0 i zakończyła fazę grupową Copa América na pierwszym miejscu. Był to setny mecz Leo Messiego w kadrze narodowej.

W spotkaniu z Jamajką zarówno Messi, jak i Javier Mascherano rozegrali pełne 90 minut. Jedynego gola dla Albicelestes strzelił po niespełna kwadransie Gonzalo Higuaín, który zastąpił w wyjściowej jedenastce Sergio Agüero. Później podopieczni Gerardo Martino mieli jeszcze wiele okazji do podwyższenia wyniku, lecz Higuaín i Di María nie mieli szczęścia, trafiając w poprzeczkę. Ku zaskoczeniu wszystkich wraz z upływem minut w drugiej części pojedynku Jamajka zaczęła grać odważniej w poszukiwaniu swojego pierwszego gola w turnieju. W ostatnim kwadransie Argentyńczycy musieli poważnie napracować się w defensywie, jednak ostatecznie utrzymali prowadzenie do samego końca.

Argentyna zajęła pierwsze miejsce w grupie B i w ćwierćfinale zagra z zespołem, który zajmie trzecią pozycję w grupie C, gdzie sytuacja jest niezwykle wyrównana i wszystkie reprezentacje (Brazylia, Wenezuela, Peru i Kolumbia) mają szanse na awans.

Po meczu z Jamajką Leo Messi żałował wielu zmarnowanych okazji na strzelenie bramki. – Nie mogliśmy trafić, podobnie jak ostatnio, jednak najważniejsze, że stwarzamy klarowne sytuacje do zdobycia gola. Rozegraliśmy znakomitą pierwszą połowę. Trzeba podążać tą drogą i oby w następnych meczach udało nam się zamienić wszystkie stworzone okazje na bramkę – podkreślił napastnik Barçy.

– W drugiej połowie graliśmy o wiele wolniej niż w pierwszej, to prawda. Nie wiem, czy to z powodu przygotowania fizycznego. To samo przydarzyło nam się w meczu z Paragwajem. Dużo kosztowało nas znajdowanie przestrzeni. Nie wiem, dlaczego tak było – dodał Leo Messi.

Kapitan reprezentacji Argentyny wypowiedział się również na temat kary dla Neymara. – Mogę jedynie powiedzieć, że Neymar to mój przyjaciel i chciałbym, aby mógł grać do końca Copa América. Dla turnieju lepiej byłoby nie pozbywać się piłkarza jego pokroju, jednak nie chcę chodzić w dyskusję, czy kara była dobra, czy nie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (106)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze