Chile z Claudio Bravo w składzie awansowało do ćwierćfinału Copa América po pewnej wygranej z Boliwią 5:0 w ostatnim meczu grupy A.
Po zwycięstwie Ekwadoru z Meksykiem 2:1 zarówno Chile, jak i Boliwia wiedziały już, że mają zapewniony awans do ćwierćfinału. Ta wiadomość zbytnio rozluźniła Boliwijczyków, którzy stracili gola już w trzeciej minucie. Po asyście Vargasa precyzyjnym strzałem popisał się Aránguiz, co ucieszyło kibiców reprezentacji gospodarzy zgromadzonych na stadionie w Santiago. Boliwijczycy grali bardzo pasywnie i to nie mogło się skończyć dla nich dobrze. W pierwszej połowie dwukrotnie bliski szczęścia był Alexis Sánchez, lecz piłka po jego uderzeniach zatrzymywała się na słupku bądź poprzeczce. Były napastnik Barçy dopiął jednak swego jeszcze przed ostatnim gwizdkiem arbitra przed przerwą. W 37. minucie obecny zawodnik Arsenalu strzałem głową podwyższył na 2:0.
Claudio Bravo pierwszą poważną interwencję zaliczył dopiero w 49. minucie, gdy na bramkę Chilijczyków uderzał Martins. Poza tą jednostkową sytuacją dominacja gospodarzy turnieju nie podlegała dyskusji. W drugiej połowie podopieczni Jorge Sampaoliego dołożyli jeszcze trzy trafienia. Najpierw po dośrodkowaniu Henriqueza do siatki ponownie trafił Aránguiz, później na 4:0 podwyższył Medel, a ostatniego gola wbili sobie sami Boliwijczycy, a konkretnie ich kapitan Raldés.
Warto dodać, że zwycięstwo Ekwadoru z Meksykiem zapewniło awans do ćwierćfinału nie tylko Chile i Boliwii w grupie A, lecz także Argentynie i Paragwajowi w grupie B. Messi, Mascherano i spółka ostatni mecz fazy wstępnej rozegrają dziś z Jamajką.
Chile: Bravo, Isla, Medel, Jara (m.70, Pizarro), Beausejour, Aránguiz, Díaz, Vidal (m.45, Henriquez), Valdivia, Vargas, Sánchez (m.45, Fernández).
Boliwia: Quiñónez, Rodríguez (m.45, Bejarano), Pedriel, Chumacero, Raldés, Veizaga (m.45, Miranda) Morales, Smedberg, Coimbra, Escobar (m.61, Lizio), Martins.
Gole: Aránguiz (3'), Alexis Sánchez (37'), Aránguiz (66'), Medel (79'), Raldés (sam. 86').
Komentarze (30)