Mario Hezonja, który był najlepszym zawodnikiem pierwszego meczu finałowego Ligi Endesa z Realem Madryt, był bardzo rozczarowany po porażce.
Hezonja żałował przegranej i mimo wspaniałej postawy na parkiecie również sobie zarzucił błędy. „To był ciężki mecz, straciliśmy za dużo czasu na gonienie wyniku, a w ostatniej minucie powinniśmy podejmować lepsze decyzje, to także moja wina". Chorwat jest świadomy, że Real Madryt to zespół, który nie wybacza żadnych błędów: „Real Madryt, który ma doskonały sezon, jest trudnym przeciwnikiem, a błędy są przez niego najbardziej karane".
Hezonja powiedział, że „zwycięstwo wymknęło się nam z powodu małych detali", i podkreślił „złe decyzje w ataku" w decydujących momentach meczu, gdy Barça zbliżyła się do rywala na zaledwie dwa punkty. „Straciliśmy szansę na wygraną", powiedział wprost. Barcelona szybko musi zapomnieć o tym spotkaniu, ponieważ w niedzielę odbędzie się drugi mecz, w którym Blaugrana będzie miała kolejną okazję na zdobycie Madrytu i powrót do Palau Blaugrana ze zwycięstwem. Czy jest jakaś recepta, aby je odnieść? „Aby pokonać Real Madryt, musimy poprawić się we wszystkim", podkreślił Mario Hezonja.
Komentarze (1)